fot. Mat Atom Deweloper

Już lada moment ekipa Mat Atom Deweloper rozpocznie swój czwarty sezon walki na międzynarodowych szosach. Podobnie jak w poprzednich latach, “Atomówki” wyjadą na szosy bardzo zmotywowane i odpowiednio przygotowane.

Od kiedy ekipa Mat Atom Deweloper jest obecna w polskim peletonie, jej pozycja jest absolutnie niepodważalna. Budowany we Wrocławiu zespół jest na krajowym podwórku niewątpliwie najlepszy, aspirując też do światowej czołówki. Jak się jednak okazuje, nie wszystko jest tak różowe, jak się może wydawać.

Sezon 2019 będzie czwartym sezonem naszej działalności. Mimo, iż co roku mówimy sobie, że skład musi być okrojony to jest on liczniejszy. Dlaczego okrojony? Zakładając te drużynę mieliśmy na celu stworzenie dziewczynom jak najlepszych warunków do trenowania i ścigania, warunków jak najbardziej zbliżonych do tych, jakie panują w ekipach zawodowych. W pewnym stopniu cel został osiągnięty, ale zdaliśmy sobie sprawę z faktu, iż nie stać nas na taką ekipę, o jakiej marzyliśmy. Ale na razie jesteśmy jeszcze młodzi i pełni zapału, więc walczymy i wierzymy, że uda nam się znaleźć drugiego dużego sponsora, albo jakieś miasto, które wesprze w budowaniu zespołu firmę Atom Deweloper i Mat

– powiedziała Paulina Brzeźna-Bentkowska, jedna z założycielek “Atomówek”.

Jak dowiedzieli się już także kibice, w przyszłym sezonie barw Mat Atom bronić będzie w sumie 10 zawodniczek, które mają postarać się o spełnienie największego marzenia właścicieli – zdobycia indywidualnego mistrzostwa kraju.

Skład na sezon 2019 będzie 10-osobowy: Monika Brzeźna, Katarzyna Wilkos, Łucja Pietrzak, Justyna Kaczkowska, Karolina Sowa, Kaja Rysz i Agnieszka Bacińska to zawodniczki, które zdecydowały się reprezentować nasze barwy w nadchodzącym roku. Dołączą do nich Weronika Humelt, Oliwia Majewska i Wiktoria Kierat. Plany na sezon 2019? Cel do tej pory nie został jeszcze zdobyty, więc pozostaje ten sam – mistrzostwo kraju na szosie

– dodała szefowa zespołu.

Co ważne, mimo typowych dla Polski trudności w rozwijaniu zespołu, “Atomówki” w 2019 roku będą mogły pochwalić się szerszym kalendarzem startów, który pozwoli rozwijać się poszczególnym, utalentowanym zawodniczkom.

Bardzo zależy nam na sportowym rozwoju wszystkich zawodniczek, dlatego postaramy się wystartować w kilku wyścigach międzynarodowych. Na pewno będą to etapówki w Czechach: Gracia Orlova i Krasna Lipa, a także, jak się uda, Tour de Bretagne we Francji. W planach mamy klasyki w Belgii, Holandii, Austrii i Szwajcarii. Co roku dążymy do tego by tych startów było więcej jak rok wcześniej. Bardzo ważne są również dla nas przygotowania Łucji i Justyny do lutowych mistrzostw świata na torze, które odbędą się w Pruszkowie. Na pewno będziemy szykować szczyt formy naszych zawodniczek na imprezy typu mistrzostwa świata i Europy czy to na torze czy na szosie, ale to czy nasze dziewczyny tam pojadą nie zależy już od nas a od selekcjonerów, trenerów danej kategorii

– powiedziała nam Paulina Brzeźna – Bentkowska.

Na zakończenie otrzymaliśmy też pełne informacje o zespole, patrząc ze strony stricte organizacyjno-technicznej.

W samej ekipie ,oprócz zmian w składzie, wielkiej rewolucji nie ma. Zmieniliśmy producenta strojów kolarskich z firmy Kallisto, której serdecznie dziękujemy za trzy owocne lata współpracy, na małopolską firmę Raso. Przez ostatnie dwa sezony firma TriSolution dostarczała nam odżywki maki PowerBar, a za rok w odżywki i suplementy NamedSport zaopatrzy nas firma Weron. Nadal pozostajemy w ścisłej współpracy z firmą Velo, która zaopatrzy ekipę w produkty takich marek jak: Sidi, Met, Park Tool, Tacx, Finish Line, SKS Germany, Vittoria oraz akcesoria marki Accent. Ścigać będziemy się na rowerach Fuji, a dokładnie na szosowej ramie SL 2.1 wyposażonej w koła No Limited

– zakończyła nasza rozmówczyni.