fot. Chris Auld Photography / CCC Team

Patrick Bevin odniósł pierwsze zwycięstwo CCC Team w sezonie 2019. Nowozelandczyk został mistrzem Nowej Zelandii w jeździe indywidualnej na czas.

Bevin, znany z solidnych umiejętności w jeździe na czas, odzyskał tytuł, który wcześniej zdobył w 2016 roku. Na 40-kilometrowej trasie wokół Napier, nowy zawodnik polskiej drużyny wykręcił czas 50:45, o prawie 2 minuty wyprzedzając Hamisha Bonda i o nieco ponad 4 minuty Haydena McCormicka. Średnia prędkość świeżo upieczonego czempiona wyniosła 47,291 km/h.

Jednocześnie w niedziele Bevin stanie na starcie wyścigu ze startu wspólnego, by zdobyć też drugi tytuł mistrza kraju. Później zobaczymy go na trasie Tour Down Under.

Jak mówiłem, przyjechałem tu po to, by odzyskać koszulkę mistrza. Ciężko się dobrze przygotować do tej imprezy, bo to pierwszy oficjalny wyścig w roku, ale czuję, że jestem w dobrej formie i zrobiłem duży progres w ostatnich latach. Teraz skupie się na jak najlepszym prezentowaniu srebrnej paproci w Europie, bo tytuł to nie tylko chluba, ale i obowiązek.

Ściganie się dziś nie było łatwe. Trasa nie wybaczała żadnego błędu, czy to technicznego, czy w taktyce. Pierwszą część jechało mi się ciężko, lecz potem się rozkręciłem. Chciałem zmieścić się w czasie w okolicach 50 minut i udało mi się, co ostatecznie dało zwycięstwo

– powiedział popularny “Paddy”.

Jeśli także w niedziele Bevin okaże się najlepszy, będzie to wymarzony początek roku dla CCC Team. Pytanie tylko, czy uda się tą passę utrzymać także w Tour Down Under.