2012, Tour de France, tappa 17 Bagneres de Luchon - Peyragudes, Team Sky 2012, Wiggins Bradley, Peyragudes

Sir Bradley Wiggins, który w barwach Team Sky wygrał wyścig Tour de France (2012) powiedział na antenie radia TalkSport, że koncernowi medialnemu Sky należą się podziękowania za tak wielki wkład w kolarstwo oraz dodał, że jeśli Team Sky się rozpadnie, sport ten wiele straci. 

Bradley Wiggins ścigał się w barwach Team Sky od początku jej istnienia, czyli od 2009 roku, do 2016 roku, kiedy to skończył z kolarstwem szosowym po wyścigu Paryż-Roubaix. Jako kolarz szosowy to właśnie w tym zespole odniósł największe sukcesy.

Firma Sky włożyła wiele pieniędzy w kolarstwo i zrobiła mnóstwo dla tego sportu. Powinno się jej podziękować za pomoc, której udzieliła. Suma pieniędzy, jaką jej szefowie wydali w ostatnich dziesięciu latach jest naprawdę niesamowita. Myślę, że możemy już nigdy więcej nie zobaczyć tego rodzaju sponsoringu, który wspierał wszystko, co chciał zrobić Dave Brailsford

– powiedział Bradley Wiggins.

Wiggins dodał również, że nie przewiduje, aby drużyna Sky znalazła innego sponsora z Wielkiej Brytanii, który będzie dysponował budżetem na pokrycie tak wysokich gaży oraz tak dużej liczby wydatków na sprzęt, komfortowe hotele, specjalne poduszki dla zawodników, badania naukowe przeprowadzane, by osiągać jak najlepsze wyniki itd.

Pomimo że w przeszłości krytycznie spoglądał na swój były zespół, przestrzegając młodych kolarzy przed podpisaniem z nim kontraktu, czy określając Brailsforda jako tworzącego podziały i samolubnego, to teraz przyznał, że ewentualny upadek Team Sky negatywnie wpłynie na kolarstwo.

Jeśli Sky rzeczywiście się rozpadnie, myślę, że ten sport na tym straci, i być może nigdy nie będzie miał już takiego wizerunku, jak w ostatnich latach. Ludzie zamiast być wdzięczni firmie Sky, to jej dokładają i dokładają. Teraz ona odchodzi, ale trzeba uważać, czego się życzy

– dodał Wiggins.

Przypomnijmy, że główną przyczyną tego, że Sky wycofa się z kolarstwa jest wykupienie tej firmy przez amerykańskiego giganta Comcast. Spowodowało to odejście Jamesa Murdocha, syna Ruperta, założyciela Sky, który był siłą napędową w kwestii sponsorowania kolarstwa.