fot. Tour de Yorkshire

Organizatorzy hiszpańskiej Vuelty wciąż poszukują nowych rozwiązań. Zgodnie z informacjami podawanymi przez The Yorkshire Post, hiszpański wyścig może za 2 lata wystartować z Wielkiej Brytanii.

“Grand Depart” Wielkich Tourów to zawsze wielkie wydarzenie. Rozpoczęcie rywalizacji często chce oglądać wielu kibiców i dziennikarzy, co też jest bardzo dobrą formą promocji dla miasta lub regionu.

Jak się okazuje, Vuelta a Espana organizowana przez ASO jest już coraz bliżej dojścia do porozumienia z brytyjskim Yokrshire. Nie od dziś wiadomo, że szef Vuelty Javier Guillen jest bliskim kolegą Garym Verity, będącym odpowiedzialnym za wszystkie wydarzenia w regionie. Tym samym plany zorganizowania startu hiszpańskiej imprezy “na Wyspach” wydaje się być prawdopodobne, co potwierdzają słowa tego drugiego w rozmowie z The Yorkshire Post.

Rozmawialiśmy o tym w ostatnich dniach, a w ciągu kilku następnych powinniśmy dojść do porozumienia. Razem z Javierem już któryś raz doszliśmy do wniosku, że powinniśmy zorganizować start wyścigu właśnie tutaj. Teraz szukamy tylko rozwiązania. Wszystko wskazuje na to, że kolarze spędzą tu co najmniej 3 dni

– powiedział Verity.

Co ciekawe, do tej pory Vuelta trzykrotnie zaczynała się w innych krajach. Były to starty w Portugalii (Lizbona), Holandii (Assen) oraz Francji (Nimes).