fot. Cofidis

Ostatnie sezony nie były łatwe dla Nacera Bouhanniego. Szczególnie ten niedawno zakończony był dla niego fatalny, co jednak może go pozytywnie napędzić już za kilka miesięcy.

Podobne nadzieje mają też włodarze ekipy Cofidis, którzy wciąż wierzą w swojego sprintera, który w tym roku był wręcz zastępowany przez Christophe’a Laporte. 28-letni zawodnik, w końcówce sezonu pokazywał już jednak, że jego forma ponownie idzie w górę, co może mu za rok pozwolić na zdecydowanie więcej. W szczególności Francuzowi zależy na starcie przyszłorocznego Tour de France.

Żyję w Nancy i nie wyobrażam sobie, by nie spróbować wygrać etapu w swoim mieście. Nie wiem, czy kiedykolwiek będę bardziej zmotywowany do walki o jak najlepszy rezultat na pojedynczym etapie. W tym roku nic nie układało się tak, jakbym chciał, lecz to tylko mnie pobudziło. W przyszłym wrócę mocniejszy

– powiedział Bouhanni.

O pozycji “boksera” być może zadecyduje ewentualny dalszy rozwój wspomnianego już Laporte, który z roku na rok zbliża się do światowej czołówki.