fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Dwa dni temu informowaliśmy Państwa o zmianach regulaminowych, wprowadzonych przez UCI. Dopiero dziś jednak światło dzienne ujrzały przepisy stroje czasowe „vortex”.

Jak wszyscy dobrze pamiętają, Team Sky po raz pierwszy użył specjalnych kostiumów podczas prologu Tour de France 2017. Wówczas kibice po raz pierwszy zobaczyli specjalne wkładki, które miały poprawić aerodynamikę strojów. Jak można było się spodziewać, już następnego dnia wielu kibiców o nich rozmawiało, lecz zgodnie ze słowami specjalistów, „co nie jest zabronione, jest dozwolone”.

Teraz sytuacja będzie już jasna. Ponad rok później, gdy kostiumów typu „vortex” używa już zdecydowanie większa liczba zawodników, UCI z Davidem Lappartientem na czele postanowiło zabronić używania „supernowoczesnych” ulepszeń.

Według nowego przepisu, wszelkie wkładki lub dodatki do stroju nie będą mogły być dodawane po produkcji samego kostiumu. Jednocześnie różnica w grubości kolarskiego ubioru nie będą mogły przekraczać jednego milimetra. Wiele wskazuje więc na to, iż zespoły będą musiały wrócić do używania podstawowych, czasowych strojów jednoczęściowych.

Poprzedni artykułDegenkolb wygrał kryterium przed Japan Cup Cycle Road Race
Następny artykułDe Gendt i Wellens zakończyli wielką podróż do domu
Dawid Gruntkowski
Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Oprócz kolarstwa kocha żużel, o którym pisze na portalu speedwaynews.pl. W wolnych chwilach bawi się w tłumacza, amatorsko jeździ i do późnych godzin nocnych gra półzawodowo w CS:GO.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze