Foto: BettiniPhoto©2018 / Adriatica Ionica Race

Jak poinformował serwis spaziociclismo.com, włodarze Trek-Segafredo zamierzają poprosić Międzynarodową Unię Kolarską o opinię w sprawie transferu Ivana Ramiro Sosy.

Wszystko wskazywało na to, że uznawany za jeden z największych kolumbijskich talentów Sosa przez dwa najbliższe sezony będzie zawodnikiem Treka. Amerykański zespół ogłosił nawet oficjalnie pozyskanie 20-latka, lecz jak się okazało… zrobił to przed popisaniem z nim kontraktu. Tak przynajmniej uważa jego nowy agent, Giuseppe Acquadro, który zdradził również, że rozmowy z kolarzem prowadzi Team Sky.

Sosa chętnie widziałby siebie w barwach brytyjskiego zespołu, jednak by taki transfer w ogóle był możliwy, musiałby prawdopodobnie zapłacić Trekowi odszkodowanie. To jest gotowy pokryć szef jego obecnej ekipy, Androni Giocatolli – Gianni Savio. W teorii, cała sprawa powinna zatem szybko się wyjaśnić, lecz włodarze Trek-Segafredo nie chcą składać broni. Jak dowiedział się serwis spaziociclismo.com, ekipa ze Stanów Zjednoczonych zamierza walczyć o zatrzymanie Sosy i poprosić o opinię w tej sprawie UCI.

Udowodnienie swoich racji może być jednak bardzo trudne. Wszystko przez to, że Trek dysponuje prawdopodobnie jedynie… listem intencyjnym, napisanym przez byłego już agenta Sosy, Paolo Alberatiego. Tak czy inaczej, zanosi się na to, że ta transferowa telenowela doczeka się jeszcze przynajmniej kilku odcinków.

Sosa w sezonie 2018 wygrał Tour of Bihor (kat. 2.2), Adriatica Ionica Race (2.1) oraz Sibiu Cycling Tour (2.1). Z bardzo dobrej strony pokazał się również podczas Tour of The Alps (2.HC), gdzie na pierwszych, trudnych etapach meldował się w ścisłej czołówce, pokonując takich zawodników jak Domenico Pozzovivo, Thibaut Pinot czy Christopher Froome.