fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Dyrektor wyścigu Tour de France Christian Prudhomme wyraził niezadowolenie z braku rozwiązania sprawy Chrisa Froome`a (Team Sky) związanej z salbutamolem i powiedział, że przepisy muszą zostać zmienione. 

Mimo że Prudhomme wyraził frustrację z powodu tego, że tzw. sprawa salbutamolu czterokrotnego zwycięzcy Tour de France Chrisa Froome`a wciąż nie została rozstrzygnięta, to nie skorzystał on z prawa do odmowy Brytyjczykowi udziału w tym wyścigu. ASO, czyli organizator Wielkiej Pętli, może zrobić taki ruch wobec zawodnika lub drużyny w wyjątkowych okolicznościach, np. gdy ich udział mógłby naruszać reputację wyścigu.

To okropne, że sportowe władze nie zdołały rozwiązać tej sprawy przed największym wyścigiem na świecie. Nie powiem nic więcej, ale oczywiście przepisy muszą zostać zmodyfikowane. Kontrola, która dała wynik odchylony od normy dla ludzi nie znaczy nic – to musi być białe lub czarne, pozytywne lub negatywne

– powiedział Christian Prudhomme w wywiadzie dla francuskiej rozgłośni radiowej Europe 1.

W wywiadzie Francuz przywołał również sytuację, w której dowiedział się, że po 18. etapie hiszpańskiej Vuelty w organizmie Brytyjczyka znajdowała się dwukrotnie większa niż dozwolona dawka leku na astmę wysiłkową.

13 grudnia obudziło mnie radio. Nawet jeśli trudno w to uwierzyć, to wcześniej nie wiedzieliśmy nic. Od razu powiedziałem sobie: nie, nie możemy pozwolić, by ta sprawa przeciągnęła się do Tour de France.

Tak się jednak nie stało. Froome ma prawo się ścigać i już za niecały tydzień rozpocznie walkę o dublet Giro/Tour i piąte zwycięstwo w karierze w Tour de France.

Tutaj można przeczytać, jak swoją sytuację skomentował lider Team Sky w najnowszym wywiadzie.