Trek-Segafredo

Ciekawy skład na zbliżający się wielkimi krokami Tour de France desygnuje ekipa Trek – Segafredo. Największą niespodzianką jest brak w nim Kolumbijczyka, Jarlinsona Pantano, który ma za sobą słaby występ w Giro d’Italia.

Włodarze zespołu postawili na wszechstronność. O wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej walczyć może Bauke Mollema, który w latach 2013 -2015 kończył wyścig w czołowej dziesiątce. W trudnym terenie pomagać mu mogą: Austriak Michael Gogl i Etiopczyk Tsgabu Grmay. Swoich szans w ucieczkach poszuka waleczny Łotysz, Toms Skujins, zaś o etapowe skalpy na sprinterskich finiszach powalczy John Degenkolb.

Obok tych zawodników, w składzie znaleźli się jeszcze: Jasper Stuyven, który będzie znakomitym wsparciem podczas brukowanego etapu z metą w Roubaix, Julien Bernard oraz Koen de Kort. W ósemce nie zmieścił się Jarlinson Pantano, co przez wielu uznawane jest za dużą niespodziankę.

Ten jednak po znakomitym w swoim wykonaniu Tourze w 2016 roku (wygrany etap i dwa drugie miejsca) wciąż nie może wrócić na prezentowany wtedy poziom. Kolumbijczyk ma za sobą Giro d’Italia, gdzie zaprezentował się jednak zdecydowanie poniżej oczekiwań, zajmując 54. miejsce w klasyfikacji generalnej i zaledwie raz plasując się w czołowej „10” etapu.

Skład Trek-Segafredo na Tour de France: Bauke Mollema, Koen de Kort, Toms Skujins, Tsgabu Grmay, Michael Gogl, John Degenkolb, Julien Bernard, Jasper Stuyven