fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Jak donoszą belgijskie media, Tejay Van Garderen jest bliski porozumienia z ekipą EF Education First – Drapac. Jego aktualny zespół – BMC Racing – boryka się bowiem z poważnymi problemami finansowymi i wciąż nie wiadomo, czy trwający właśnie sezon nie jest jej ostatnim.

29-letni obecnie Amerykanin broni barw zespołu od wielu lat i jest jednym z jego liderów. Wiele wskazuje jednak na to, że po zakończeniu sezonu kolarz mógłby zostać na lodzie, gdyż menedżer BMC, Jim Ochowicz, ma poważne problemy ze znalezieniem sponsorów, a dalsze istnienie grupy stoi pod znakiem zapytania. Co prawda regularnie informuje media, że porozumienie z enigmatycznym, nowym patronem jest już o krok, lecz do oficjalnego jego ogłoszenia nadal nie doszło.

Van Garderen ma już dość tej patowej sytuacji. Według „Het Laatste Nieuws” jest bliski porozumienia z drużyną EF Education First – Drapac, gdzie byłby, obok Rigoberto Urana, liderem na trzytygodniowe wyścigi. Można przypuszczać, że jeżeli status zespołu Ochowicza nie ulegnie zmianie do zakończenia Tour de France, 29-latek oficjalnie ogłosi zmianę pracodawcy.

Van Garderen był swego czasu uznawany za wielki talent, mogący walczyć o triumfy w klasyfikacji generalnej trzytygodniowych wyścigów. Jak dotąd nie potwierdził jeszcze, że pokładane w nim nadzieje były uzasadnione. Największymi jego sukcesami są piąte lokaty, wywalczone w Tour de France w 2012 i 2014 roku.