Filippo Fortin (Felbermayr) był najszybszy w Końskich podczas czwartego etapu wyścigu Szlakiem Walk Majora Hubala. Cały wyścig padł łupem Mateusza Taciaka (CCC Sprandi Polkowice), który wyprzedził Filipa Maciejuka dzięki bonifikacie.

Ostatni etap wyścigu rozegrany został na trasie z Radoszyc do Końskich. Na dystansie 176 kilometrów peleton krążył po malowniczych zakątkach ziemi koneckiej, a na kolarzy czekało 5 lotnych finiszy i 6 górskich premii.

Pierwsze kilometry upłynęły na pilnowaniu się wzajemnie przez Mateusza Taciak (CCC Sprandi Polkowice) i Filipa Maciejuka (Polska) przed lotną premią. Obu zawodników dzieliło pół sekundy w generalce i podopieczni Piotra Wadeckiego chcieli to wykorzystać. To doprowadziło do niewielkiej ucieczki i tam Taciak przy pomocy kolegów zgarnął bonifikatę przesuwając się tym samym na prowadzenie.

Przez pierwsze po 50 kilometrów trwały zaciekłe ataki aż finalnie uformowała się trzyosobowa ucieczka w składzie Jonas Rapp (Hrinkow), Tijmen Eising (Metec), Patrick Haller (Heizomat). Przez dłuższy czas ich przewaga wahała się miedzy półtorej, a dwie minuty, a to oznaczało, że Haller był wirtualnym liderem wyścigu.

Sytuacja uległa zmianie tuż przed ostatnimi dwoma górskimi premiami. Tam mocne tempo narzuciła ekipa Voster Uniwheels chcąc zabezpieczyć koszulkę najlepszego górala dla Michała Podlaskiego. Plan się powiódł gdy Podlaski zgarnął premię i zapewnił sobie zielony “koszul”. Chwilę później na zjazdach z ostatniego premiowanego podjazdu peleton porwał się na dwie grupy, a z tyłu został jadący w żółtej koszulce Maciejuk, ale po kilku kilometrach wszyscy jechali razem.

Około 30 kilometrów przed metą paskudny wypadek miał Piotr Brożyna (CCC Sprandi Polkowice), który uderzył w zaparkowany na poboczu samochód i na noszach został przeniesiony do karetki i odwieziony do szpitala.

Na finałowych rundach w Końskich mocne tempo narzuciła ekipa CCC Sprandi Polkowice, ale nie byli w stanie wykorzystać doskonałej pozycji do sprintu. “Pomarańczowych” pogodził Filippo Fortin (Felbermayr), który najlepiej wyszedł z ostatniego zakrętu i pokonał na kresce Macieja Paterskiego (Wibatech) i Szymona Sajnoka (CCC).

Cały wyścig dla Mateusza Taciaka (CCC Sprandi Polkowice).

Pełne wyniki – TUTAJ.