Aleksandra Górska / naszosie.pl

Kolarstwo jest historią samą w sobie. Często kolarstwo opierało się na historii i tę historię upamiętnia. Wczesną wiosną ekscytujemy się chociażby zmaganiami na trasie z Gandawy do Wevelgem, który z powodu bliskości Ypres i Dunkierki od razu przypomina nam historię rozgrywanych tam walk podczas I i II Wojny Światowej. Historię Henryka Dobrzańskiego, jednego z ostatnich “zagończyków”, upamiętni wyścig Szlakami Walk Majora “Hubala”, jak nazywany był bohater kielecczyzny, a na najlepszego zawodnika imprezy będzie czekać imponująca replika szabli majora Dobrzańskiego.

Ledwie kilka dni po imponującym, trzecim tygodniu Giro d’Italia, oczy kolarskich kibiców w Polsce będą głównie zwrócone w kierunku województwa świętokrzyskiego, gdzie w dniach 31.05 – 3.06 po raz trzynasty rozegrany zostanie “Hubal”. Podobnie jak przed rokiem impreza otrzymała rangę 2.1, a to czyni ją drugim w hierarchii wyścigiem etapowym w Polsce i będzie wiodła nie tylko szlakami walk, ale także przez tereny na których przebywał Henryk Dobrzański w latach międzywojennych.

Historia poświęconego pamięci Henryka Dobrzańskiego wyścigu sięga roku 2000, kiedy to został on rozegrany po raz pierwszy w formie jednodniowego klasyku. Areną zmagań były wówczas szosy powiatu koneckiego, gdzie podczas II Wojny Światowej stacjonował Oddział Wydzielony Wojska Polskiego dowodzony przez majora Hubala, którego legenda przetrwała w tych okolicach do dnia dzisiejszego.

Formuła wyścigu pozostała praktycznie bez zmian i podobnie jak przed rokiem rywalizację otworzy kryterium w Kielcach. Następnie na kolarzy będą czekać 4 etapy, a w tym jedna jazda indywidualna na czas. Jak dokładnie prezentuje się trasa tegorocznego Wyścigu Szlakiem Walk Majora Hubala?

Prolog – 31 maja: Kielce, 40,2km

Trasa kryterium jest inna niż przed rokiem, ale wcale nie powinno to oznaczać mniejszych emocji. Dwie proste, dwa nawroty – do pokonania 20 dwukilometrowych okrążeń. Bardzo ważne będzie umiejętne ustawienie się przed każdym nawrotem, a i wattów w nogach także powinno być sporo, bo niemal co minutę będzie trzeba rozkręcać rower z zerowej prędkości. Wyniki kryterium nie będą wliczane do klasyfikacji generalnej.

1. etap – 1 czerwca: Poświętne – Ostrowiec Świętokrzyski, 194.60 km

Prawdziwe ściganie rozpocznie się w Poświętnem w Międzynarodowy Dzień Dziecka. Na początku na peleton będzie czekać runda w mieście zwieńczona lotną premią, a następnie na dystansie niemal 200 kilometrów do zyskania będą także punkty do klasyfikacji górskiej. Wzniesienia w końcowej fazie etapu mogą zachęcić niektórych do ataków i wcale nie jest tak oczywiste, że na ulicach Ostrowca Świętokrzyskiego zobaczymy rywalizację sprinterów.

2. etap – 2 czerwca: Skarżysko Kamienna – Kazimierza Wielka, 127,70 km

Sobota będzie wyjątkowo intensywna, gdyż kolarze będą musieli zmierzyć się z dwoma etapami w ciągu jednego dnia. Przed południem w Skarżysku Kamiennej etap ze startu wspólnego do Kazimierzy Wielkiej, a na dystansie niecałych 130 kilometrów usytuowano 3 lotne premie i 4 premiowane podjazdy. Pagórkowata końcówka, podobnie jak w przypadku pierwszego etapu, powinna zachęcać do ataków i zyskania przewagi przed popołudniową czasówką.

3. etap – 2 czerwca: Busko Zdrój, jazda indywidualna na czas, 21,35 km

Po “przetarciu” na etapie ze startu wspólnego rozegrana zostanie czasówka, która najprawdopodobniej ustawi klasyfikację generalną. Stosunkowo duży dystans i płaska droga będzie premiowała typowych “czasowców”, ale sporo namieszać mogą warunki pogodowe, a zwłaszcza wiejący od południa wiatr. Kto będzie miał szczęście i trafi na mocniejszy podmuch w plecy może sporo zyskać!

4. etap – 3 czerwca: Radoszyce-Końskie, 176,40 km

Podobnie jak przed rokiem wyścig zakończy się w Końskich, gdzie kolarze dotrą malowniczymi drogami i po niecałych 180 kilometrach od startu w Radoszycach. Większe trudności są w pierwszej części etapu, ale będą one na tyle daleko od mety, że na finałowych rundach powinniśmy oglądać rywalizację sprinterów. eFaworyci

 

Aleksandra Górska / naszosie.pl

Spośród polskich ekip zawodowych zobaczymy praktycznie wszystkie najważniejsze nazwiska w stawce. Tytułu sprzed roku będzie chciał obronić Maciej Paterski (Wibatech 7r Merx), a jeśli “Pater” będzie w nieco gorszej dyspozycji to palmę pierwszeństwa w ekipie Wiesława Ciasnochy przejmie Marek Rutkiewicz, który przed rokiem zajął w “Hubalu” piąte miejsce. Na sprinterskie pojedynki do boju zostaną wysłani Sylwester Janiszewski oraz Grzegorz Stępniak, który jest ostatnio w doskonałej dyspozycji.

Kuba Szymański / naszosie.pl

W ekipie CCC Sprandi Polkowice liderem najprawdopodobniej będzie Kamil Gradek. “Gradziu” z racji doskonałej jazdy na czas będzie musiał tylko pilnować rywali, by żaden z nich nie uciekł, a wówczas na etapie w Busku Zdrój będzie mógł pokazać swoje możliwości. Nie jest to jednak jedyny as w talii Piotra Wadeckiego, bo o dobry wynik na czasówce mogą pokusić się także Mateusz Taciak Piotr Brożyna. Jeśli wyścig miałby się jednak rozstrzygnąć gdzieś indziej, niż na jeździe indywidualnej na czas to “Pomarańczowi” mogą liczyć na Pawła Bernasa i Michała Palutę, a swoich szans, zarówno w jeździe na czas, jak i sprinterskich porachunkach, będzie szukał torowy mistrz świata w omnium – Szymon Sajnok. Skład CCC Sprandi Polkowice uzupełnia Paweł Franczak, który zapewne będzie jednym z najszybszych zawodników w stawce.

Kuba Szymański / naszosie.pl

Ekipa Team Hurom głównie będzie liczyć na sprinterskie umiejętności Eryka Latonia oraz zawsze groźnego podczas wyścigów na krajowym podwórku Kamila Zielińskiego, który przed rokiem w “Hubalu” został pokonany tylko przez Macieja Paterskiego. W składzie Huromu znalazł się także Vitaliy Buts, który przed rokiem dzielnie walczył w ucieczce na etapie z metą na Świętym Krzyżu i tym razem także możemy się spodziewać akcji zaczepnych ze strony Ukraińca.

Czwarta z polskich grup – Voster Uniwheels – stawiać będzie na Adama Stachowiaka, który wraz z Michałem Podlaskim oraz Mateuszem Komarem będzie chciał pomieszać szyki zawodnikom Wibatechu i CCC. W składzie znaleźli się także m. in. Szymon Krawczyk i Adrian Banaszek.

Fot. ONE PRO Cycling

Na starcie zobaczymy również reprezentację Polski. Liderem kadry narodowej będzie Karol Domagalski, który rok temu zajął najniższy stopień podium, a od początku tego sezonu pokazuje, że “noga podaje”. W składzie reprezentacji zobaczymy także wschodzącą gwiazdę naszego rodzimego kolarstwa, czyli brązowego medalistę mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas Filipa Maciejuka. Polak niedawno wygrał prestiżowy Karpacki Wyścig Kurierów i w rywalizacji w kategorii elity wcale nie będzie stał na straconej pozycji.

Wśród ekip zagranicznych także znajdziemy kilka ciekawych nazwisk. Słoweńska Adria Mobil do Polski wysłała m. in. znanego z występów w ekipach World Tour Janeza Brajkovica oraz Jure Golcera. Triumf z Grodów Piastowskich będzie chciał zapewne powtórzyć Gasper Katrasnik.

Elkov-Author od początku roku notuje świetne rezultaty, głównie za sprawą Aloisa Kankovsky’ego. Czecha jednak w Polsce tym razem nie zobaczymy, ale nie oznacza to, że ekipa zza południowej granicy wysłała słabszy skład – wręcz przeciwnie. Jiri Polnicky Jan Barta to “uznane marki” i zapewne będą chcieli pokazać się z dobrej strony. Podobnie zresztą jak Piotr Konwa.

Znane i słyszane nazwiska zobaczymy także w ekipie Felbermayr Simplon Wels. Na starcie w Kielcach pojawią się mający worldtourową przeszłość Riccardo Zoidl, Marcus Eibegger oraz Matthias Krizek.

Pełna lista startowa znajduje się tutaj.

Reprezentację portalu na Wyścigu Szlakiem Walk Majora Hubala stanowić będą Aleksandra Górska oraz Kuba Szymański. Ze zmagań kolarzy przeprowadzimy relację tekstową live, a także sporo codziennych materiałów z wyścigu upamiętniającym majora Henryka Dobrzańskiego.