fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Dwukrotny zwycięzca Giro d`Italia Alberto Contador, który pracuje obecnie dla hiszpańskiego Eurosportu, powiedział włoskiej prasie, że Chris Froome (Team Sky) i Fabio Aru (UAE Team Emirates) stracili szanse na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Giro d`Italia 2018. 

Siedmiokrotny zwycięzca wielkich tourów, który pokonał Fabio Aru w Giro 2015 i Chrisa Froome`a w hiszpańskiej Vuelcie 2014, powiedział, że ich występy świadczą o tym, że kiepska forma, którą dysponują od początku sezonu, jeszcze ich nie opuściła.

Fabio od początku sezonu znajduje się w słabej formie. Nigdy nie powtórzył dyspozycji, jaką posiadał w 2015 roku. Froome jest w takiej samej sytuacji. Już podczas Tirreno-Adriatico widzieliśmy, że nie jechał tak dobrze jak w innych wyścigach. Myśląc o takich kolarzach [jak Froome i Aru] jesteśmy przekonani, że z uwagą przygotowują się do wielkich tourów, by wystartować w nich w szczycie formy. Tymczasem widzimy, że za każdym razem, gdy jest podjazd, oni tracą czas. Na Sasso mieli szczęście, ponieważ wiał czołowy wiatr – gdyby wiał tylny, straciliby jeszcze więcej czasu

– powiedział Alberto Contador włoskiemu dziennikowi “La Gazzetto dello Sport”.

Brytyjczyk zajmuje po jedenastu etapach dwunaste miejsce w klasyfikacji generalnej ze stratą 3 minut i 20 sekund, natomiast mistrz Włoch plasuje się dwie pozycje wyżej, a jego deficyt do lidera Simona Yatesa jest o 10 sekund mniejszy.

Najgorsze jest to, że oni nie są gorsi wobec jednego czy dwóch zawodników, tylko wobec całej grupy faworytów. Według mnie trudno będzie im odwrócić tę sytuację. Być może poprawią się, może wygrają jakieś etapy, ale nie sądzę, by byli jeszcze w stanie walczyć o zwycięstwo

– dodał Alberto Contador.

Co ciekawe, gdy Hiszpan udzielał tej wypowiedzi, lider Team Sky zajmował wyższe miejsce w “generalce” i miał mniejszą stratę do różowej koszulki, ale kolejne sekundy stracił na finiszu jedenastego etapu. Mimo to Froome utrzymuje to, co powiedział podczas drugiego dnia przerwy, a mianowicie, że się nie podda i wciąż wierzy, że jego forma pójdzie w górę.

Oczywiście, że nie jestem w stuprocentowej dyspozycji po tych kraksach, które mi się przydarzyły. Dużo mnie to wszystko kosztowało, ale pozostaję optymistą – przed nami wciąż wiele trudnych etapów

– powiedział po jedenastej odsłonie rywalizacji Froome.

Contador w sposób korespondencyjny zgadza się z Brytyjczykiem co do negatywnych skutków kraks, dodając jednak, że Froome nie jest sobą od początku sezonu.

“El Pistolero”, który niedawno został ojcem, planuje odwiedzić Rzym, gdzie odbędzie się uroczyste zwieńczenie 101. edycji Corsa Rosa.