Fot. Boels-Dolmans

Była mistrzyni świata i obecna mistrzyni Wielkiej Brytanii Lizzie Deignan (Boels Dolmans) oraz jej mąż i jednocześnie kolarz Team Sky Philip Deignan spodziewają się we wrześniu narodzin pierwszego dziecka. 

Lizzie Deignan odmówiła wzięcia udział w Igrzyskach Wspólnoty Narodów, a także ani razu nie przypięła w tym sezonie numeru startowego do koszulki. Radosną wiadomość o tym, że spodziewa się pierwszego dziecka przekazała za pośrednictwem Instagrama.

Ja i Philip z przyjemnością informujemy, że we wrześniu spodziewamy się pierwszego dziecka

– napisała.

Brytyjka chce podążyć ścieżką innych sportsmanek, które wróciły do zawodowego sportu po urodzeniu dziecka. Planuje wystartować w mistrzostwach świata 2019, które odbędą się w jej rodzinnym Yorkshire, a następnie zwieńczyć karierę występem w igrzyskach olimpijskich w Tokio (2020 rok).

Z dumą ogłaszam również, że będę kontynuowała profesjonalne kolarstwo w 2019 i w 2020 roku. Zainspirowałam się niezliczoną liczbą kobiet, które pokazały, że to wyzwanie jest możliwe do spełnienia. Nie porzuciłam mojego marzenia zostania mistrzynią świata w moim rodzinnym Yorkshire

– dodała Lizzie Deignan.

Przykładem kolarki, która z dużym powodzeniem wróciła na najwyższy sportowy poziom po macierzyńskiej przerwie  jest Laura Kenny, która na zakończonych niedawno torowych mistrzostwach świata zdobyła srebrny medal w drużynowym wyścigu na dochodzenie. Spośród kolarek szosowych przykładem zawodniczki, która po urodzeniu dziecka nie przestała wygrywać jest Włoszka Marta Bastianelli z drużyny Alé-Cippolini.

Drużyna Boels Dolmans zadeklarowała, że w sensie sportowym poniosła dużą stratę, ale z drugiej strony wyraziła zrozumienie i całkowite wsparcie dla swojej podopiecznej, która zdecydowała się zostać mamą. Oznacza to, że po powrocie ponownie założy koszulkę holenderskiej ekipy.