© Unipublic/Photogomez Sport

Jeden z kibiców, którzy zgromadzili się w miejscu startu czwartego etapu wyścigu Ruta del Sol pytał Chrisa Froome`a (Team Sky) o atrakcje turystyczne w Kenii, kraju, w którym Brytyjczyk dorastał. Dzięki temu temat dwukrotnego przekroczenia stężenia salbutamolu w moczu, został chociaż na chwilę odsunięty na dalszy plan. 

O niecodziennych pytaniach kibica donosi dziennik “The Guardian”. Najpierw mężczyzna zapytał czterokrotnego zwycięzcę Tour de France, który park safari w Kenii poleca, a następnie próbował dowiedzieć się, jak może wynagrodzić Froome`owi profesjonalną poradę turystyczną. Rozmowa trwała kilka minut.

Autorka tego artykułu, Martha Kelner, była obok dziennikarza “Le Monde” tą, która ujawniła, że Chris Froome uzyskał pozytywny wynik kontroli antydopingowej podczas Vuelta a España 2017. Nie dziwią zatem aluzje do tej sytuacji:

Tim [imię tego kibica – przyp. M.W.] nie był być może podstawiony przez Team Sky, by ocieplić wizerunek Froome`a, ale w tym kłopotliwym czasie w istocie odegrał taką rolę

– czytamy w artykule.

Na czwartym etapie, który kończył się na liczącym półtora kilometra podjeździe w miejscowości Alcalá de los Gazules, Chris Froome całkowicie zaprzepaścił swoje szanse na wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej, bowiem w samej końcówce przebił oponę. Ostatecznie spadł na 14. miejsce.

Etapowym zwycięzcą i nowym liderem klasyfikacji generalnej został kolarz Lotto-Soudal, Tim Wellens, który jest jednym z krytyków decyzji Chrisa Froome`a o kontynuowaniu ścigania mimo toczącej się sprawy przekroczenia dozwolonej dawki salbutamolu.

Mam wrażenie, że tylko ja nie boję się powiedzieć czegokolwiek na ten temat. Można mówić, co się chce, gdy jeździ się dobrze i ma się zapewniony kontrakt na przyszły sezon, a ja właśnie w takiej sytuacji się znajduję. Rozumiem zatem tych, którzy nie mają drużyn i nie chcą ryzykować. “Froomey” jest bardzo miłym człowiekiem, ma dobrą osobowość i jest bardzo przyjazny, ale w mojej opinii i wielu kolarzy niepotrzebnie tutaj startuje

– powiedział Tim Wellens dziennikowi “The Guardian”.