fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Po dość bolesnej utracie Fabio Aru, zespół Astany ma spory problem z liderami na wielkie toury. Tym samym ich numerem 1 na Tour de France został Jacob Fuglsang.

Duńczyk w ostatnich latach był przede wszystkim pomocnikiem Vincenzo Nibalego bądź Fabio Aru. Jednocześnie jednak dane mu było odnotowywać solidne rezultaty w krótszych wyścigach, takich ja Criterium du Dauphine.

W przyszłym sezonie, ze względu na braki kadrowe zespołu Astana, Fuglsang stanie na starcie Tour de France jako lider swojej ekipy. Doświadczony Duńczyk nie będzie jednak na straconej pozycji. Już kilka lat temu udało mu się bowiem zakończyć wyścig w czołowej “10”. Jednocześnie należy pamiętać, że w tym sezonie, 32-latek długo utrzymywał się w czołowej piątce klasyfikacji generalnej.

Tour de France będzie moim głównym celem w przyszłym sezonie, taki jest plan

– powiedział podczas Tour of Guangxi sam zainteresowany.