fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Hiszpański mistrz olimpijski z 2008 roku został złapany tuż przed tegorocznym wyścigiem Vuelta a Espana.

Samuel Sanchez otrzymał fatalną wiadomość 17 sierpnia. Próbka, pobrana w okresie międzywyścigowym, zawierała peptyd GHRP-2 wspomagający wytwarzanie hormonu wzrostu i normującego ciśnienie krwi oraz gospodarkę wodną organizmu. Natychmiast po ogłoszeniu wpadki Hiszpan został zawieszony w prawach zawodnika BMC Racing Team i pozbawiony możliwości startu w Vuelta a Espana.

Kolarz poprosił o zbadanie próbki “B”, która jest ostatnią deską ratunku w takiej sytuacji. Niestety i ta wskazała użycie GHRP-2, co zapewne skończy się dyskwalifikacją. Stosująca politykę “zero tolerancji dla dopingu” drużyna BMC Racing w najbliższym czasie powinna rozwiązać umowę łączącą ją z mistrzem olimpijskim z Pekinu. Hiszpanowi grozi dyskwalifikacja, która zakończy jego karierę.