fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Norweg zdobył tytuł po bardzo chaotycznym finiszu i kontrowersjach związanych z blokowaniem drugiego ostatecznie Elii Vivianiego (Włochy). Brąz dla Moreno Hoflanda (Holandia), a czołowa „dziesiątka” dla Pawła Franczaka (Polska)! Polacy jechali bardzo aktywnie i często atakowali.

Na zakończenie mistrzostw Europy w Herning o medale walczyła elita mężczyzn. Doskonale już znana runda (20,1 km) była przez nich pokonywana dwunastokrotnie, co przełożyło się na łączny dystans ponad 240. kilometrów.

Na liście startowej było 149. kolarzy, a Polskę reprezentowali: Adrian Banaszek, Paweł Bernas, Marcin Białobłocki, Karol Domagalski, Paweł Franczak, Michał Gołaś, Kamil Gradek, Maciej Paterski i Grzegorz Stępniak.

Od samego startu na atak zdecydowali się: Anton Elfarsson (Islandia), Nikolai Shumov (Białoruś) i Lukas Spengler (Szwajcaria). Trójka w pewnym momencie miała nawet prawie 13 minut przewagi nad peletonem, ale od połowy dystansu duża grupa mocno wzięła się do pracy.

Mocne tempo nadawane przez Belgów spowodowało, że peleton podzieli się, a z tyłu został między innymi Elia Viviani (Włochy). Już na 95 kilometrów przed metą ucieczka przeszła do historii, a grupa prowadzona przez Duńczyków i Belgów miała niespełna minutę przewagi nad Włochami wspomaganymi przez Norwegów.

Dwa „peletony” połączyły się na 83 kilometry przed kreską. Kolejną akcję zawiązali Jens Keukeleire (Belgia), Pirmin Lang (Szwajcaria) i Imanol Erviti (Hiszpania). Trójka dość zgodnie współpracowała, ale zgodnie z oczekiwaniami duża grupa okazała się zbyt mocna i wszystko zjechało się na przedostatniej rundzie.

13km przed metą pojawiły się ataki. W niewielką grupę złapał się Maciej Paterski (Polska), a razem z naszym kolarzem z przodu byli Eugert Zhupa (Albania), Luis Leon Sanchez (Hiszpania), Jonas Koch (Niemcy), Jasper de Buyst (Belgia), Hugo Hofstetter (Francja), Davide Cimolai (Włochy), Steven Lammertink (Holandia), Truls Korsaeth (Norwegia) i Matej Mugerli (Słowenia). Bardzo ładnie jechał Polak, który często doskakiwał do kół rywali, a 9km przed finiszem spróbował kolejnego zrywu. Kilometr dalej było jednak po wszystkim – na czoło peletonu wyszła mocna reprezentacja Danii i skasowała odjazd.

Koniec ucieczki nie oznaczał jednak uspokojenia. Bardzo mocno zaczęli naciskać Belgowie, co przyniosło efekt w postaci niewielkiej przewagi Jensa Keukeleire (Belgia) i Edvalda Boasson Hagena (Norwegia). 6km przed metą do liderów dojechał Rosjanin Nikolai Trusov. Trójka powoli powiększała przewagę, a w zasadniczej grupie współpraca nie układała się najlepiej – nie ustawiły się pociągi, ale pojedynczy zawodnicy (m.in. Paweł Bernas) starali się przeskoczyć do czołówki.

3km przed finiszem za pogoń zabrali się Polacy. Ładnie ustawiony pociąg dowodzony przez Kamila Gradka i Karola Domagalskiego zmniejszył przewagę liderów, a gdy jeszcze mocniej nacisnęli Włosi, to Boasson Hagen zdecydował się na samotny odjazd. Norweg został jednak pokonany przez czołowy wiatr i o wygranej zdecydował finisz z peletonu. Ostatecznie najszybszy był Alexander Kristoff, ale Norweg mocno blokował Elię Vivianiego (Włochy), co mogło się spotkać z protestem i zmianą wyników przez sędziów. Trzeci był Moreno Hofland (Holandia). Na dziewiątym miejscu finiszował Paweł Franczak (Polska)!

TOP10:

  1. Alexander Kristoff (Norwegia)
  2. Elia Viviani (Włochy)
  3. Moreno Hofland (Holandia)
  4. Pascal Ackermann (Niemcy)
  5. Luka Mezgec (Słowenia)
  6. Edward Theuns (Belgia)
  7. Aksel Nommela (Estonia)
  8. Ivan Garcia Cortina (Hiszpania)
  9. Paweł Franczak (Polska)
  10. Michal Kolar

Pełne wyniki – tutaj

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Yanev
Yanev

I tak oto odpłynęły w siną dal marzenia polskich kolarzy i ich kibiców o możliwości wystawienia na MŚ w Bergen w wyścigu elity mężczyzn reprezentacji 9 osobowej na rzecz reprezentacji Norwegii, która też walczyła do końca, ale skuteczniej. Chyba, że Maciej Bodnar wygra w generalce wyścig Binck-Bank czyli d. Eneco …