Trek - Segafredo

Ostatnim startem Hiszpana będzie Clasica San Sebastian. O swojej decyzji zawodnik Trek – Segafredo poinformował podczas drugiego dnia przerwy w Tour de France.

Zubeldia ma na swoim koncie 16 startów w Wielkiej Pętli, a łącznie w wielkich tourach wystartował 29 razy i tylko trzykrotnie nie ukończył rywalizacji. W tegorocznym, jak się okazuje ostatnim, Tour de France wystartował w zastępstwie zawieszonego za stosowanie EPO Andre Cardoso. Odwieszenie roweru w San Sebastian nie jest przypadkowe, bo w trakcie swojej dwudziestoletniej kariery wystartował tam do tej pory 16 razy, a najlepszym rezultatem było 4. miejsce zajęte w 2010 roku.

Po tylu przejechanych kilometrach nadszedł ten moment by powiedzieć „do widzenia” i pożegnać się z kolarstwem podczas Clasica San Sebastian. Jako dwudziestolatek dołączyłem do Euskaltel pełen nadziei i marzeń, do peletonu z Pantanim, Zulle, Olano i Jalabertem.

To było 20 magicznych lat z m. in. Ullrichem, Basso, Armstrongiem i Belokim. Po 20 latach przypnę numer startowy po raz ostatni w peletonie z Froome’em i Contadorem. To był ogromny przywilej dzielić ten zawód i tę pasję z tyloma wspaniałymi kolarzami.

W trakcie swojej kariery rozpoczętej w 1998 roku Zubeldia ścigał się w baskijskim Euskaltelu, Astanie i Trek – Segafredo (które działalność rozpoczęło pod nazwą RadioShack-Nissan).

Euskaltel, Astana i Trek to moja rodzina. Dali mi niesamowite doświadczenie, a kibice zawsze byli dla mnie serdeczni na każdym zakręcie. Dziękuję moim kibicom za lata wsparcia, moim rodzicom i całej rodzinie za to, że dzięki wam to wszystko mogło się wydarzyć. 20 lat w kilku słowach, ale pełnych emocji. Byłem bardzo szczęśliwy przez ten czas, ale teraz pora na otworzenie sobie nowych drzwi do kolejnych marzeń.

-zakończył Zubeldia, którego po raz ostatni będzie można obejrzeć w akcji 29. lipca, zaledwie tydzień po zakończeniu Tour de France.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments