fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Zawodnik Astana City pokonał na ulicach Karpacza Pawła Bernasa i triumfował na zakończenie wyścigu. Generalka padła łupem Marka Rutkiewicza.

Po porannej czasówce na przełęcz Okraj losy wyścigu miał rozstrzygnąć etap z Piechowic do Karpacza. Na trasie znajdowały się wspinaczki do Michałowic, Przesieki, Borowic oraz przez przełęcz Kowarską. Na deser czekały krótkie podjazdy w samym Karpaczu.

Pierwszą ucieczkę utworzyła szóstka zawodników wśród których znaleźli się m. in. Marcin Mrożek (CCC Sprandi Polkowice), Paweł Bernas (Domin Sport) czy Emanuel Piaskowy (Hurom). Na szczycie górskiej premii w Michałowicach najlepszy był Piaskowy, którzy także zgarnął najwięcej punktów na kolejnych dwóch podjazdach. W międzyczasie do czołówki przeskakiwali kolejni zawodnicy i z przodu kręciła już grupa licząca 16 zawodników.

Zmiana sytuacji nastąpiła na podjeździe pod przełęcz Kowarską. Tam kolejny raz atakował Bernas, a wraz z nim Grigoriy Shtein (Astana) oraz zawodnik z ekipy Kolss. Za ich plecami była mocna grupa pościgowa z Markiem Rutkiewiczem (Wibatech 7R Fuji), Adamem Stachowiakiem (Voster Uniwheels) czy Piaskowym.

Shtein w końcówce zachował najwięcej sił i pokonał w walce o zwycięstwo Bernasa. Uciekający zawodnicy mieli straty do “Rutka” i zawodnik Wibatechu powtórzył sukces z Grodów i wygrał 25. edycję Bałtyk – Karkonosze Tour.

Pełne wyniki – tutaj