Foto: BORA hansgrohe

Kolejna afera dotycząca słowackiego mistrza świata. Media ujawniły nagranie z helikoptera, na którym widać jak Sagan przepycha się z Maximem Vantomme z ekipy WB Veranclassic.

Cała sytuacja została ujawniona w belgijskiej telewizji Sporza. W środę wieczorem wyemitowano kolejny odcinek programu Extra Time Koers, w którym Ruben Van Gucht zaprasza znane osobistości kolarskie, by skomentować bieżące wydarzenia. W ostatnim odcinku gośćmi byli Oliver Naesen z AG2R, Holender Bram Tankink z Team LottoNL-Jumbo, przełajowiec Mathieu Van Der Poel oraz znany i ceniony w Belgii dziennikarz Karl Vannieuwkerke. Zaproszone osoby komentowały niedzielny wyścig Gent-Wevelgem oraz zapowiadały nadchodzące Ronde Van Vlaanderen.

Dużą uwagę komentatorów skupił na sobie Peter Sagan. Goście omawiali sytuację, w której mistrz świata nie chciał współpracować z Nikim Terpstrą na ostatnich kilometrach wyścigu. To zdarzenie nie podobało się Vannieuwkerke’owi, który wbijał kolejne szpile Saganowi, a w pewnym momencie powiedział:

Obawiam się, że muszę po raz kolejny zaatakować Sagana.

Wtedy prowadzący Ruben Van Gucht zaprezentował przekaz z helikoptera podczas relacji Gent-Wevelgem. Obrazki pokazywały moment, gdy Greg Van Avermaet przypuścił decydujący atak na Kemmelbergu. Peter Sagan był wtedy zamknięty przez innych kolarzy i jechał w drugim szeregu. Gdy Belg z ekipy BMC mocniej nacisnął na pedały, to Sagan najpierw przesunął ręką jadącego obok Maxime Vantomme’a, a następnie odpycha go ramionami za pomocą tzw. bodiczka. Po wyemitowaniu nagrania Vannieuwkerke skomentował zachowanie zawodnika grupy Bora-hansgrohe:

Vantomme jechał swoim torem, a Sagan szukał miejsca by zareagować na atak Van Avermaeta i prawie zepchnął Belga na pobocze. To nikczemne zachowanie dla mistrza świata. Moim zdaniem Sagan powinien rozważyć swoje zachowanie. To był atak w stylu hokeisty!

Van Gucht spytał o zdanie pozostałych gości w studiu. Naesen również nie był zadowolony z zachowania podwójnego mistrza świata:

Tu nie ma co komentować. Widziałem to zdarzenie podczas wyścigu i sądziłem, że mi się przewidziało. Potem obejrzałem relację jeszcze raz i uważam, że było to bardzo złe zachowanie. Jeśli to ja byłbym na miejscu Vantomme’a to złamałbym Saganowi żebro. Na pewno bym mu oddał!

Tankink również nie przebierał w słowach:

Sagan jest podwójnym mistrzem świata. nosi tęczową koszulkę i myśli, że może jeździć jak sobie chce. Nie ma zgody na to, by Słowak przestawiał po kątach młodszych kolarzy ze słabszych drużyn. To nie może się tak zakończyć i trzeba wyciągnąć konsekwencje z takiego zachowania!

Przypomnijmy, że Sagan zakończył wyścig na trzecim miejscu, a Vantomme zdołał finiszować na jedenastej lokacie. Belg z ekipy WB Veranclassic dobitnie skomentował zachowanie Sagana na swoim Twitterze:

Takie jest życie dla mniej znanych kolarzy…

Sagan nie chce rozmawiać z mediami na temat wydarzeń na Kemmelbergu. Skomentował jedynie całą sytuację w czwartkowy poranek na Twitterze:

Właśnie widziałem nagranie zdarzenia pomiędzy mną i Vantomme’m. Nie byłem świadomy tego co zrobiłem. Przepraszam za swoje zachowanie, lecz takie sytuacje zdarzają się na wyścigach.

https://twitter.com/petosagan

To kolejna kontrowersyjna sytuacja na wyścigu Gandawa-Wevelgem z udziałem Sagana. Słowak jest uwielbiany w Belgii, lecz miłość fanów jest podzielona pomiędzy mistrza świata, a zawodników belgijskich ekip oraz Grega Van Avermaet’a i Sepa Vanmarcke’a. Lokalne media żyją każdym spięciem pomiędzy Słowakiem i belgijskimi kolarzami. Prasa, czasopisma i portale internetowe skutecznie podnoszą emocje i budują napięcie przed niedzielnym Ronde van Vlaanderen.