Movistar Team 2017

Kolumbijczyk opuszcza Bliski Wschód z uśmiechem na ustach. Wyścig w Abu Dhabi ukończył co prawda dopiero na 13. miejscu, ale jest dobrze nastawiony do dalszej części sezonu i wierzy, że jego ekipa będzie w stanie podjąć rękawice w walce z Team Sky podczas Tour de France.

W wywiadzie z hiszpańskim dziennikiem As Kolumbijczyk poruszył kilka kwestii. Pierwszą z nich była dominacja ekipy Chrisa Froome’a, czyli Team Sky, podczas Tour de France.

Mamy świadomość tego, że Sky to świetna ekipa, gdzie jest kilku kolarzy którzy byliby w stanie być liderami i jechać na własną rękę. Najczęściej jednak muszą pracować na kogoś innego, a tym “innym” najczęściej jest Froome.

-mówił wprost Quintana.

Zawodnik Movistaru odniósł się także do “spraw bieżących”, a więc hamulców tarczowych i kwestii zmniejszenia liczebności składów na Grand Toury.

Hamulce tarczowe są niebezpieczne i nie powinniśmy ich używać. Do tego nie są aerodynamiczne i zwiększają wagę roweru. Hamulce z których korzystamy są dobre i nie są niebezpieczne dla zawodników. Natomiast jeśli chodzi o zmniejszenie ilości zawodników w grupie na Wielkie Toury to uważam, że nie jest to najlepszy pomysł. Wszyscy doskonale wiemy jak męczące są trzytygodniowe wyścigi i w pewnym momencie może w jakiejś grupie zabraknąć pomocników, bo wycofają się np. ze względu na kraksy.

Kolumbijczyk spędza dużo czasu na treningach w ojczyźnie, ale kiedy zostaje w Europie to stacjonuje w Monte Carlo. Okolice księstwa Monako czy Nicei upodobał sobie także m. in. Michał Kwiatkowski, który od jakiegoś czasu trenuje tam razem z Sylwestrem Szmydem.

Powiem krótko – w Monako jest mi bardzo dobrze, czuję się tu jak w domu. Za każdym razem, gdy kończę jakiś wyścig czekam na moment kiedy powrócę do tego pięknego miejsca. Uwielbiam obserwować krajobraz ze swojego tarasu. Moich sukcesów nie byłoby jednak bez moich wiernych kibiców, którzy są ze mną na każdym kroku i są dla mnie wielkim wsparciem.

-zakończył zawodnik Movistaru.

Kolejnym wyścigiem w którym zobaczymy Quintanę będzie Tirreno – Adriatico.