timeincuk.net

Tour of Guangxi zostanie 38. wyścigiem w przyszłorocznym kalendarzu UCI World Tour – tak podaje portal Cycling Weekly.

Chiński wyścig World Tour odbędzie się w prowincji Guangxi blisko granicy z Wietnamem. Zawody będą się składać z sześciu etapów oraz dodatkowo wyścigu kobiet. Organizatorem będzie sportowy oddział Dalian Wanda Group. Firma ta posiada prawa m. in. do marki Ironman. To kolejny z nowych eventów w najwyższej serii zawodowego kolarstwa. Do tego roku w kalendarzu World Tour znajdowało się 27 wyścigów.

Informacja ta jest sporym zaskoczeniem, ale wydaje się, że nikt z kolarskich władz nie chciał zablokować tego pomysłu. Wanda Sport zadba o rozwój i promocję kolarstwa kobiecego, a sama organizacja wyścigu zwiększy popularność roweru w tym regionie Chin. Wszystko to idealnie wpisuje się w politykę globalizacji kolarstwa.

To powrót wielkiego kolarstwa do Państwa Środka. W latach 2011-2014 odbywał się Tour of Beijing, który jednak nie był najlepiej przyjęty przez samych kolarzy. Wyścig w Pekinie miał niejako wydłużyć kolarski sezon po Il Lombardia. Po ostatniej edycji chińskiego wyścigu w to miejsce trafiło Abu Dhabi Tour, które od przyszłego sezonu przeniesie się na początek roku, a to stworzyło miejsce dla Tour of Guangxi. Fakt, że sezon zakończy się w Chinach oznacza również to, że gala podsumowująca całoroczne zmagania także odbędzie się na Dalekim Wschodzie.

Jak sugeruje portal Cycling Weekly wszystkie nowe wyścigi z kalendarza World Tour będą mieć inne zasady niż te, które były w cyklu do tej pory. Grupy z najwyższej dywizji nie będą miał obowiązku startu w tych wyścigach przez pierwsze 2 lub 3 lata, a punkty które w nich zdobędą nie będą się zaliczać w rankingu. Będzie to mieć znaczenie głównie na koniec roku, gdy będą podejmowane decyzje o awansach i spadkach z World Tour.