Michał Kapusta / naszosie.pl

Drużyna z Dubaju wykręciła najlepszy rezultat na 16-kilometrowej trasie jazdy drużynowej na czas i wyprzedziła o 31 sekund ekipę Minsk Cycling Club z Białorusi i o minutę lokalny zespół Sharjah Team.

Wyścig Sharjah Tour to kolejna odsłona ścigania na Bliskim Wschodzie. Kolarze tym razem rywalizują w emiracie Sharjah, trzecim pod względem wielkości w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To dopiero czwarta odsłona imprezy, w tym roku wyścig awansował z kategorii 2.2 na kategorię 2.1, więc otworzyły się możliwości ścigania dla ekip ProContinental. 

Tegoroczny Sharjah Tour składa się z czterech etapów: jazdy drużynowej na czas oraz trzech etapy ze startu wspólnego. Co ciekawe, każdy z nich jest przeznaczony dla innego typu kolarzy, mamy więc etap pagórkowaty, etap górski oraz kryterium uliczne. Na starcie imprezy stanęło wiele ekip z Bliskiego Wschodu (m.in. SkyDive Dubai i Sharjah Team z ZEA), Maghrebu (Velo Club Sovac z Algierii, Al Marakeb z Maroka), są też ekipy z Dalekiego Wschodu (HKSI z Hong Kongu, Terengganu Cycling Team z Malezji), a nawet jest jedna z Belgii (Veranclassic – Ekoi).

Na pierwszym etapie ekipa SkyDive Dubai nie dała żadnych szans rywalom. Drużyna ta posiada kilku znanych zawodników, m.in. faworyta wyścigu Francesco Mancebo z Hiszpanii, Andreę Paliniego czy Adila Jelloula. Zawodnicy z ZEA wykręcili średnią 51.965 km/h, a liderem wyścigu został Marokańczyk Jelloul, na drugim miejscu plasuje się Ukrainiec Marlen Zmorka, a trzeci jest Palini.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments