Team Sky

19. etap Vuelty, czyli jazda indywidualna na czas, wprowadził do wyścigu dodatkowe emocje. Niewielu bowiem spodziewało się, że Chris Froome będzie w stanie odrobić aż tak dużo do liderującego Nairo Quintany. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami pierwszej trójki klasyfikacji generalnej.

Chris Froome:
Dałem z siebie zupełnie wszystko. Nie sądzę, bym mógł zrobić dzisiaj cokolwiek więcej. Na szosie zostawiłem wszystko co miałem. To mój ostatni wyścig w sezonie i cieszę się, że nadal jestem w bardzo dobrej formie. Czeka nas jeszcze jeden bardzo ciężki dzień. Quintana nadal ma ponad minutę przewagi, ale zrobimy wszystko, by jutro było inaczej. Wieczorem porozmawiam z kolegami o taktyce i ogólnym planie na ostatnie góry. Quintana ma przy sobie znakomity team, co jeszcze bardziej utrudni pokonanie go.

Nairo Quintana:
Pojechałem naprawdę niezłą czasówkę, ale Froome dziś latał po trasie. Pojechał nieco szybciej niż zakładaliśmy przed etapem. Nie ujechałem się dziś na maksa. Zrobiłem tyle, ile uznaliśmy za konieczne. Wiatr był mocniejszy niż się spodziewaliśmy, ale udało mi się dobrać odpowiednie przełożenie, a nogi wykonały resztę roboty. Co ważne, przed jutrem czuje się naprawdę dobrze, co zapowiada ciekawą walkę w górach. Z pewnością jako drużyna postaramy się zrobić wszystko, by dowieźć koszulkę do Madrytu.

Alberto Contador:
Prawdą jest, że nic nie układało się po naszej myśli od samego początku wyścigu. Straciliśmy sporo na czasówce, a potem ponownie brałem udział w kraksie. Nie był to wymarzony scenariusz, ale mi to walczyłem o podium. Jestem już trzeci, a to cieszy. Froome pojechał dziś niesamowicie. Z pewnością razem z zespołem będzie chciał jutro zaatakować pozycję lidera. Dla nich będzie to wszystko albo nic. Sam także spróbuję coś zdziałać. Być może wykorzystam ich pracę.