Szymon Gruchalski / VERVA Activejet

Włoch samotnie przekroczył linię mety. Michał Podlaski (VERVA Activejet) był najlepszym Polakiem i finiszował na trzeciej pozycji.

Puchar Uzdrowisk Karpackich to 150km ścigania z miejscowości Jedlicze do Rymanowa Zdroju. Na początku małe rundy po Jedliczu, potem wyjazd w kierunku mety.

Od samego początku tempo było bardzo wysokie i peleton pękał na mniejsze grupki. Próby ataków podjęli m.in. Emanuel Piaskowy (Cycling Academy Team) i Kamil Zieliński (Domin Sport). Po niecałych 60km na czele znalazła się grupa 18 kolarzy, wśród których byli Maciej Paterski, Adrian Kurek (CCC Sprandi Polkowice), Dominik Oborski (Domin Sport), Adrian Brzózka (JBG-2), Mateusz Grabis (TC Chrobry Scott Głogów), Paweł Bernas i Paweł Franczak (VERVA Activejet), Przemysław Sobieraj, Jacek Morajko (Wibatech-Fuji). Ich przewaga utrzymywała się na poziomie 30-35 sekund.

Ich akcja skończyła się około 50km przed finiszem i niemal od razu ruszyła kontra, która okazała się skuteczna. Do przodu odjechało 14 kolarzy z Michałem Podlaskim (VERVA Activejet), Dominikiem Oborskim (Domin Sport), Adrianem Honkiszem, Leszkiem Plucińskim (CCC Sprandi Polkowice), Mateuszem Grabisem i Piotrem Jarominem (TC Chrobry Scott Głogów). Przewaga szybko rosła i 15km przed metą wynosiła już 4 minuty.

Na rundach w Rymanowie czołówka podzieliła się na niewielkie grupy, a do przodu wyrwali Antonio Parrinello (d’Amico-Bottecchia) i Peeter Pruus (Rietumu-Delfin). Włoch 5km przed metą zgubił rywala i samotnie przekroczył linię mety. Pruus dojechał na drugiej lokacie, a podium uzupełnił najlepszy Polak Michał Podlaski (VERVA Activejet), który wraca do formy po fatalnym wypadku na wyścigu w Bełchatowie.

Pełne wyniki > TUTAJ