(c) ASO/ letour.fr

Hiszpania była jedną z drużyn, które najbardziej zawiodły podczas rozegranego w sobotę olimpijskiego wyścigu ze startu wspólnego mężczyzn. Honor reprezentantów iberyjskiego kraju obronił Joaquim Rodriguez zajmując 5. miejsce, a po zakończeniu rywalizacji potwierdził przypuszczenia, że był to ostatni występ w jego zawodowej karierze. Dość niespodziewanie zakończenie kariery ogłosił również Jerome Coppel.

Występ w Rio był dla Purito pierwszym i zarazem ostatnim udziałem w Igrzyskach Olimpijskich.

Zawsze powtarzałem, że właśnie w ten sposób chciałbym zakończyć karierę. Nie ze względu na odniesienie ewentualnego sukcesu, ale wszystkie doznania, z którymi łączy się udział w Igrzyskach,- powiedział hiszpańskim mediom Rodriguez.

Wiedzieliśmy, że to będzie trudny wyścig. Nie sądziliśmy jednak, że będzie aż tak skomplikowany – ze względu na licznie podjazdy, zjazdy, kostkę brukową, upał i wilgotność powietrza. Trochę żałuję, ponieważ miałem nogę na wywalczenie medalu, jednak dojąc z siebie wszystko trudno ocenić, kiedy organizm powie dość. Na przedostatniej rundzie Alejandro [Valverde] powiedział mi, że nie czuł się dobrze i udzielił mi cennej pomocy.

Jestem bardzo dumny z osiągniętego rezultatu! Dziękuję moim kolegom z drużyny, którzy umożliwili mi walkę w moim ostatnim wyścigu w karierze, – napisał później na Twitterze Rodriguez.

Mniej spodziewanie, zakończenie kariery ogłosił również francuski specjalista od jazdy indywidualnej na czas, Jerome Coppel. Ostatnim wyścigiem 30-latka będzie rozpoczynający się w najbliższą środę Tour de l’Ain.

Moje ciało nie chce już dłużej słuchać tego, co mówi głowa, – według Le Dauphiné powiedział Francuz.