Fot. ASO

Konferencja prasowa z udziałem dyrektora wyścigu Tour de France Christiana Prudhomme`a została w dużej mierze poświęcona kwestii bezpieczeństwa kolarzy, które notorycznie jest zakłócane przez nieroztropnych kibiców. 

Prudhomme po raz kolejny musiał wyjaśniać oczywiste sprawy dotyczące tego, dlaczego nie można podchodzić zbyt blisko kolarzy, biegać po drodze, czy wystawiać rąk z aparatem fotograficznym. Do tej pory z powodu nierozważnego zachowania kibiców wydarzyły się dwa incydenty z udziałem Chrisa Froom`a (Team Sky) i George`a Bennetta (LottoNL-Jumbo). Froome wyrzucił z drogi kibica, który biegł z flagą zbyt blisko niego, a Bennett cudem uniknął zderzenia z fanem, który wyszedł na szosę.

Jedyną rzeczą, którą możemy zrobić, to poprosić kibiców, by zachowali szacunek do kolarzy i zrozumieli, że zachowując się w nieodpowiedni sposób, mogą zrobić krzywdę także sobie – mówił Christian Prudhomme dziennikarzom portalu cyclingnews.com.

Francuz wyjaśnił także, iż niemożliwe jest ustawienie barierek na całej trasie. Wspomniał także, że i tak jest ich więcej niż jeszcze trzy lata temu. Obecnie, na każdym podjeździe barierki stoją już sześćset-siedemset metrów przed metą.

Nigdy nie ustawimy trzech i pół tysiąca kilometrów barierek. To jest jedyny sport, w którym kontakt kibiców z zawodnikami jest tak bliski. Chcemy, żeby tak zostało, ale ludzie muszą zrozumieć, że pod żadnym pozorem nie należy wbiegać na drogę – wyjaśniał Prudhomme.

Szef największego kolarskiego wyścigu na świecie podsumował także pierwszy tydzień rywalizacji od strony sportowej. Powiedział, iż cieszy się, że różnice czasowe w klasyfikacji generalnej są małe, gdyż sprawia to, że wyścig wciąż jest otwarty. Ponadto, wyraził zadowolenie z faktu, że pierwszy kolarz wycofał się dopiero w sobotę (Michael Morkov z Katushy), co w ostatnich latach się nie zdarzało, a oznacza to, że wyścig jest bezpieczniejszy. No i przede wszystkim jako sympatyk kolarstwa, ale także jako dyrektor wyścigu, zdjął czapkę z głowy przed sposobem, w jaki Chris Froome objął pozycję lidera na ósmym etapie.