Fot. Tim De Waele

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom wyścigi organizowane przez francuską organizację Amaury Sport Organisation (ASO) znalazły się w kalendarzu UCI World Tour na 2017 rok. Podjęto także kilka innych decyzji wchodzących w skład reformy kolarstwa przeprowadzanej przez Międzynarodową Unię Kolarską. 

Licencje przyznawane drużynom kolarskim ze wszystkich szczebli będą obowiązywały dwa lata. Ponadto, w 2017 roku liczba drużyn World Tour będzie wynosiła siedemnaście, a w 2018 roku – szesnaście.

Od 2018 roku będzie istniał także ranking bazujący na osiągnięciach sportowych, na podstawie którego ostatnia drużyna World Tour “spadnie” do poziomu Pro Continental, a pierwsza z Pro Continental awansuje do World Touru.

Zaproponowano także, by od następnego sezonu w wyścigach World Tour brały udział tylko drużyny tej rangi, ale wyjątkiem mają być imprezy, dla których rok 2018 będzie pierwszym, jeśli chodzi o posiadanie najwyższej kategorii. Minimum ma stanowić dziesięć najlepszych drużyn na liście startowej. Ta propozycja ma zostać przyjęta na kolejnym spotkaniu.

Professional Cycling Council (PCC) obradowała w Genewie, a jej celem – jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu – było podjęcie decyzji, które mają pomóc wzmocnić kolarstwo, zapewnić drużynom i organizatorom wyścigów stabilizację i sprawić, by przepustka do World Touru była przyznawana na podstawie sportowych osiągnięć.

Wydaje się, że najważniejszym skutkiem obrad jest osiągnięcie porozumienia między ASO a UCI, którego efektem jest obecność francuskich imprez w kalendarzu World Tour. Przypomnijmy, że wcześniej ASO wytykała Unii niewłaściwie zarządzanie światowym kolarstwem i groziła, że Tour de France czy Paryż-Roubaix nie będą dłużej w World Tourze.