Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Tuż po swoim trzecim sukcesie w Criterium du Dauphine Chris Froome wybrał się na rekonesans trasy Wielkiej Pętli. Tam jednak natrafił na małe kłopoty…

Brytyjczyk chcąc poznać tereny po których za niecały miesiąc będzie jechać barwny peleton Tour de France postanowił wybrać się w okolice Morzine. Tam jednak okazało się, że drogi są dopiero w budowie i całkowicie nieprzejezdne.

Wraz z Froome’em wybrali się Mikel Nieve, Wout Poels i Mikel Landa, którzy mają pomóc w lipcu w obronie tytułu sprzed roku. Zawodnicy musieli zejść z rowerów i fragment trasy pójść na piechotę zamiast wspinać się na Col de Joux Plane. Ten podjazd jest ostatnią górą przed metą 20. etapu w Morzine i to prawdopodobnie tam rozegra się ostatnia batalia o wygranie Wielkiej Pętli.

Remont drogi wymusiły ulewne deszcze w maju, które doprowadziły do osunięć ziemi.

Źródło: cyclingquotes.com