Belg zdecydował, że w obecnej ekipie nie otrzyma szansy walki o jeden z głównych celów kariery – Ronde van Vlaanderen.

Były mistrz świata chce celować we Flandryjską Piękność w ostatniej części kariery. BMC przedłużyło ostatnio kontrakt z Gregiem van Avermaetem i Gilbert nie chce walczyć o pozycję ze swoim rodakiem. Belg rozmawiał z mediami przed prologiem Skoda Tour de Luxembourg.

Spędziłem pięć lat w BMC i uzyskałem sporo znakomitych rezultatów. Jestem w kontakcie z pewnymi ekipami, ale niczego nie ogłoszę przed 1 sierpnia. Wciąż chcę być w stanie rywalizować na najwyższym poziomie. Mam 33 lata i czuję, że mogę dokonać wielkich rzeczy, zwłaszcza w klasykach. Ronde van Vlaanderen pozostaje moim wielkim celem.

Glibert w barwach BMC nie zdołał uzyskać znakomitych wyników z 2011 roku, kiedy wygrał cały Ardeński Tryptyk. Mimo tego Belg cieszył się wieloma zwycięstwami, a największymi sukcesami były mistrzostwo świata z Valkenburga, etapy Vuelty i Giro d’Italia oraz Amstel Gold Race w 2014 roku. Media łączą go z Astaną, która prawdopodobnie nie przedłuży kontraktu z Larsem Boomem, który był liderem kazachskiej ekipy na brukowanych klasykach.