Team Tinkoff / Graham Watson/BettiniPhoto©

Wielcy mistrzowie wyścigów klasycznych cieszą się, że młody Słowak zalicza wspaniały sezon w koszulce mistrza świata.

Museeuw trzykrotnie wygrywał oba najważniejsze wyścigi po bruku – Ronde van Vlaanderen i Paryż-Roubaix. Nigdy jednak nie udało mu się dokonać tego w jednym sezonie, a ostatnim, któremu udała się taka sztuka był Fabian Cancellara w 2013 roku. Belg uznał w rozmowie z La Gazzetta dello Sport, że teraz bardzo duże szanse ma na to Peter Sagan.

Teraz może się ścigać bez żadnej presji, wygrał dwa ważne klasyki. Presja jest na kolarzach, którzy jeszcze nic nie mają. Jego forma wydaje się być bardzo dobra, Peter musi utrzymać koncentrację i spokojnie odpocząć przed niedzielą. Sagan jest w stanie wygrywać na tak wiele sposobów, że może zmusić rywali do wzięcia rywalizacji na swoje barki. Jest szybszy od Cancellary na finiszu, prawdopodobnie nawet od Boonena. Przyszłość bruków jest w jego rękach. Ma jeszcze 7-8 sezonów przed sobą, może nawet więcej. Na pewno zobaczymy jego nazwisko na klasykach jeszcze wielokrotnie.

Podobnie uważa inny wielki mistrz – Francesco Moser. Włoch wygrywał Paryż-Roubaix trzy razy z rzędu, zawsze odjeżdżając od rywali i samotnie przekraczając linię mety. Peter Sagan nie musi uciekać się do takiego rozwiązania, bo na finiszu powinien pokonać większość swoich przeciwników.

Zaimponowało mi jak Sagan był w stanie zatrzymać pogoń Cancellary w końcówce niedzielnego wyścigu. Pojechał “czasówkę”, więc pokonał Szwajcara na jego domowym gruncie. Jak dokonujesz takich rzeczy, to mocno rośnie twoja pewność siebie. Ważne jest nie lekceważyć Cancellary, ale Peter lubi takie walki. Jeśli spojrzysz na jego wyniki, zarówno w klasykach jak i innych wyścigach czy etapach, które mu pasują, to on zawsze jest wysoko. Fakt, że dokonuje tego w koszulce mistrza świata jest wspaniały dla naszego sportu.

Paryż-Roubaix już 10 kwietnia. Eurosport 1 przeprowadzi relację na żywo z całego wyścigu, która zacznie się już o 10:15!