Dzień po największym sukcesie francuskiego kolarza inni zawodnicy rzucają na triumf Demare’a nowe światło. Eros Capecchi i Matteo Tosatto zarzucają zawodnikowi FDJ oszustwo.

Takie rewelacje od niedzielne poranka wstrząsnęły kolarskimi mediami. W wywiadzie udzielonym dla “La Gazetta dello Sport” Matteo Tosatto (Tinkoff), który cały dzień pracował na rzecz Petera Sagana opowiedział o tym, że widział jak Demare z dużą prędkością wyprzedzał kolarzy na podjeździe pod Cipressę.

“Demare został z tyłu przed Cipressą. Później na podjeździe minął nas z dwukrotnie większą prędkością. Nie widziałem, czy trzymał się okna samochodu czy “przykleił” mu się bidon. Oczywiście był bardzo mocny [Demare] w końcowym sprincie, ale bez tej “podwózki” nawet nie miałby szans w tym sprincie uczestniczyć. Nigdy nie widziałem, żeby ktokolwiek zrobił coś w tak bezwstydny sposób.”

Podobne odczucia miał Capecchi (Astana), który jednak nie miał wątpliwości, że Francuz trzymał się samochodu.

“Demare minął nas z prędkością 80 km/h. Nie widziałem nigdy czegoś takiego. Jechałem na kole Tosatto i widziałem wszystko bardzo dobrze. Demare trzymał się prawej strony samochodu, to obrzydliwe.”

Sędziowie wysłuchali tych oskarżeń, ale ze względu na to, że trakcie wyścigu nikt tego nie zgłosił oraz przez brak nagrań wspominanej sytuacji dalsze działania nie będą podejmowane.

Źródło: gazetta.it