Kolumbijczyk wystosował sprostowanie i stwierdził, że jego post mówiący o pożegnaniu się z karierą został źle zrozumiany.

Ostatnie 10 lat Serpa spędził w Europie, ale wraz z zakończeniem sezonu 2015 wrócił do ojczyzny. Jego wpis dotyczył pożegnania ze Starym Kontynentem, a nie karierą kolarską w ogóle. Doświadczony kolarz planuje jeździć zawodowo jeszcze dwa lata.

Spędzę czas z rodziną, ale nie rezygnuję z jeżdżenia. Byłem w Europie przez wiele lat, ale teraz chcę jeździć w Kolumbii. Napisałem coś w mediach społecznościowych, bo żegnałem się z Europą. Chcę się ścigać u siebie jeszcze dwa lata. Chcę wygrać Vuelta a Colombia. Nigdy się nie ścigałem w swojej ojczyźnie. Celem będzie walka o tytuł jeśli będę się dobrze czuł.

W swojej karierze Serpa przejechał jedenaście Wielkich Tourów, raz zdołał ukończyć wyścig w czołowej dziesiątce. Na razie nie wiadomo w jakich barwach będzie się ścigał. Plotki mówiły o Orgullo Antioqueno, ale sam kolarz je zdementował.