Michał Kwiatkowski w rozmowie z CyclingProNet podjął temat Mistrzostw Świata, Igrzysk Olimpijskich i swojego przejścia do Team Sky.

Nowy rok, nowa przygoda dla Michała Kwiatkowskiego. Były Mistrz Świata opuścił Etixx-Quickstep i będzie bronił barw Team Sky, z którym już trenuje w ostatnich dniach. Po dwojakim sezonie Polak chce poczynić kolejny krok naprzód.

Było mi bardzo miło nosić koszulkę Mistrza Świata, to zawsze coś nowego, chociaż nałożyło to też na mnie ogromną presję. Ekscytująca była wielka popularność wśród kibiców. Z pewnością nie zapomnę tego sezonu.

Kwiatka nie dotknęła „klątwa tęczowej koszulki”, ale kolarz z Działynia nie ukrywa, że miał parę trudnych momentów podczas Tour de France i Tour de Pologne, zwłaszcza w momencie wycofania się z rywalizacji. Kolejny zawód przyszedł w Richmond, kiedy Polak musiał oddać koszulkę Peterowi Saganowi.

To było niesamowite, Sagan zasłużył na ten tytuł. Ciężko było bronić złota, ale razem z chłopakami z reprezentacji zrobiliśmy wszystko w tym celu.

Teraz otwieram nowy etap swojej kariery. Spędziłem cztery wspaniałe lata w Etixx-Quickstep. Dojrzałem, ale myślę, że wciąż mogę się poprawić w lepszej ekipie. Myślę, że Sky jest dla mnie idealne. Miałem już okazję poznać niektórych chłopaków z drużyny m.in. Chrisa Froome’a. Są bardzo przyjacielscy, przebywać z nimi to przyjemność. Podoba mi się też ich podejście do kolarstwa.

W ostatnich miesiącach Kwiatkowski miał kilka nieporozumień z Patrickiem Lefevere. Kolarza interesuje walka w wyścigach etapowych, drużyna widziała w nim znakomitego „klasykowca”. 25-latek nie chce ograniczać się do jednej specjalizacji, planuje rozwój w różnych rodzajach wyścigów.

Stałem się Mistrzem Świata w 2014, bo byłem tzw. „all-rounder” – kolarzem, który jest dobry w każdym terenie. Nigdy bym nie wygrał tego wyścigu, nigdy bym nie wygrał Amstel Gold Race, gdybym nie był szybki w stosunku do górali. Tego typu różnorodność bardzo mi pasuje. Ludzie by chcieli, żebym się ograniczył do jednej specjalizacji, ale ja chcę utrzymać aktualny profil i to nie czas na zmiany.

W wyścigach klasycznych Kwiatkowski już udowodnił, że może walczyć z najlepszymi i wygrywać. Problemem są Wielkie Toury, w których tak dobrze już nie było.

Myślę, że te drzwi nie są zamknięte. Mogę znaleźć się na podium wyścigu tygodniowego, więc myślę, że w przyszłości jestem w stanie powtórzyć ten wynik w trzytygodniowym wyścigu. Muszę się sporo nauczyć, zobaczymy jak to będzie. Z pewnością muszę wykonać większą pracę w górach niż Quintana, ale on byłby w takiej samej sytuacji, gdyby chciał stawiać na wyścigi klasyczne.

Przed rozpoczęciem sezonu Kwiato ma sporo pracy w Sky, ale żyje też bardzo ważnym marzeniem.

Igrzyska Olimpijskie w Rio. Miałem okazję jeździć po trasie wyścigu ze startu wspólnego i jazdy na czas i myślę, że mogę celować w dobry wynik razem z Rafałem Majką. Polskie kolarstwo zasługuje na ten medal.

Kalendarz byłego Mistrza Świata nie jest jeszcze znany, ale można ustalić kilka bardzo prawdopodobnych scenariuszy. Kwiato powinien być liderem Sky na Ardeńskie Klasyki, być może pojawi się też na brukowanych wyścigach. W Tour de France ma stanowić pomocnika Christophera Froome’a, który celuje w swój trzeci tytuł.

To jest kolarstwo. Nigdy nie uzyskasz dobrego wyniku bez kolegów z ekipy. W swojej karierze często pomagałem innym zawodnikom w wygranych. Dla nas naturalne jest poświęcenie się dla najmocniejszego kolarza w drużynie i właśnie tak będzie na Tourze. Będę miał wsparcie kolegów w wyścigach, w których mam szansę na wygraną, ale gdzie inni mają walczyć, tam ja się poświęcę. Bycie pomocnikiem Chrisa w takim wyścigu jak Tour de France będzie interesujące.