Fot. Andrzej Gucwa / naszosie.pl

Katarzyna Niewiadoma (Rabobank – Liv) wraz z innym reprezentantami Polski w zeszłym tygodniu wzięła udział w rekonesansie trasy Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janerio. 

Oto jak Kasia ocenia trasę wyścigu ze startu wspólnego:

Witam wszystkich bardzo serdecznie!

W ostatnim tygodniu wraz z kadrą Polski kobiet oraz Michałem i Marcinem mieliśmy okazje by jechać do Rio De Janerio na rekonesans trasy Igrzysk Olimpijskich! Tutaj chcę bardzo podziękować Polskiemu Związkowi Kolarskiemu, który dołożył wszelkich starań by nam to zorganizować!

Trasa? Niesamowita! Ciężka! Po prostu mordercza! Dwie rożne rundy, które na pewno będą dokonywać selekcji naturalnej w peletonie..

Góry, bruk, wiatr, zjazdy to wszystko powoduje, że wyścig nawet przez moment nie będzie łatwy!
Moim zdaniem decydujące ataki zaczną się na ostatnim siedmiokilometrowym podjeździe! Można na nim zrobić sporą różnicę, by później spokojnie zjechać i już tylko pędzić w stronę mety!

Nie mówię też ze wcześniej nic nie będzie się działo ale z mojego doświadczenia liderki zawsze przeliczają i czekają na ostatni moment. Słyszałam wiele opinii na temat tej trasy ale nie zdawałam sobie sprawy, że jest aż tak ciężko!

Wyścigi olimpijskie zaplanowano na 6 i 7 sierpnia 2016. Pierwsi, na trasę o długości 256.4 km, wyjadą panowie. Dzień później do rywalizacji o medale staną panie. Będą miały do przejechania 130.3 km.

Profil wyścigu ze startu wspólnego:

Profil Igrzysk Olimpijskich w Rio 2016 - kolarstwo szosowe