Mimo, iż do Igrzysk Olimpijskich zostało jeszcze ponad pół roku, gorączka złota pomału się zaczyna. Tym razem na rekonesans trasy wyścigu ze startu wspólnego i indywidualnej jazdy na czas wybrał się Chris Froome.

Brytyjski mistrz, od wycieczki na południową półkulę, rozpoczął przygotowania do przyszłego sezonu. Jednocześnie jasne się stało, że zwycięzca Tour de France, oprócz obrony żółtej koszulki, skupiać się będzie także na walce o olimpijskie złoto. Sam zawodnik potwierdził te przypuszczenia w wywiadzie udzielonym telewizji Sky Sports.

Z pewnością przyszły sezon będzie niezwykle ciekawy. Moim głównym celem będzie oczywiście obrona tytułu podczas Tour de France. Nie można jednak zapominać, że kilka dni po wielkiej pętli będziemy ścigać się po trasach wyścigów olimpijskich. Myślę, że zarówno start wspólny jak i indywidualna czasówka mogą być dla mnie łakomym kąskiem. – powiedział lider Team Sky.

Brytyjski mistrz odniósł się także do samej trasy czasówki.

Podczas czasówki będzie do pokonania ponad 1000 metrów w pionie, co czyni ją niezmiernie trudną. Dodając do tego ponad 50 kilometrów długości, tworzy się niesamowita mieszanka wybuchowa.

Przypomnijmy, że w sezonie 2016, kolegą klubowym Froome’a będzie Michał Kwiatkowski.