Po kilku latach spędzonych w zespole Trek, Bob Jungels postanowił zmienić barwy i podpisać kontrakt z ekipą Etixx – Quickstep. Luksemburczyk związał się z drużyną Patricka Lefevere’a dwuletnią umową.

Dla Jungelsa będzie to pierwsza zmiana barw, o której zdecydował sam. Co prawda do tej pory dane mu było ubierać trykoty trzech drużyn, jednak wynikało to z fuzji Leoparda z RadioShack, oraz późniejszej przemiany tejże drużyny w ekipę Trek Factory. Tym razem jednak wszystko było pod kontrolą mistrza Luksemburga w jeździe na czas.

Cieszę się, że od przyszłego sezonu będę mógł wygrywać dla Etixxu. Do porozumienia z Panem Lefevere doszliśmy po zakończeniu Tour de France. Jego zespół jest znakomity. Bardzo często widać ich na czele, co tylko dobrze o nich świadczy. Są bardzo szanowani w peletonie. Ważne jest również to, że będę miał obok siebie wielu młodych kolarzy, takich jak mój dobry znajomy Carlos Verona. Znam się też z Julienem Alaphilippe, który jest w tym samym wieku co ja. W przyszłym roku, grupa Etixx będzie idealnym połączeniem młodości z doświadczeniem. Bardzo lubię taki profil. Na każdym wyścigu będziemy atakować, co bardzo mi odpowiada. – powiedział bohater transferu.

Zadowolenia z podpisania kontraktu z nowym zawodnikiem nie krył też menadżer najsilniejszej belgijskiek grupy.

Bob wie czego chce. Myślę, że wspólnie możemy osiągnąć wiele sukcesów. W przeszłości często przyglądałem się jego jeździe, jednak dopiero podczas tegorocznego Tour de Suisse i Tour de France zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Liczymy na to, że będzie on bardzo ważną częścią ekipy w przyszłości. Z przyjemnością patrzymy przed siebie i czekamy na pierwsze owoce współpracy na początku przyszłego sezonu.

22-latek z pewnością będzie jednym z głównych aktorów kampanii wiosennej. Nie można jednak wykluczyć, że podobnie jak Michał Kwiatkowski, spróbuje on swoich sił w walce o klasyfikację generalną wielkiego touru.

 

fot. velo101.com