Pierwszy górski etap tegorocznej Vuelty pokazał, że Rafał Majka jest w doskonałej dyspozycji. Spośród faworytów do walki o klasyfikację generalną Polaka wyprzedził tylko Fabio Aru.

Przez cały finałowy podjazd Majka jechał bardzo wysoko w grupie faworytów. Po ataku Fabio Aru tylko Polak był w stanie w jakikolwiek sposób zareagować na akcję zawodnika Astany. Oto co kolarz z Zegartowic powiedział po przekroczeniu mety.

„Czułem się dzisiaj nieźle, szczególnie w końcowej części etapu. 5. miejsce dzisiaj to dobre osiągnięcie – dziękuję szczególnie Jasperowi Hansenowi, który podkręcał dla mnie tempo. Trochę żałuję, że nie pojechałem za Fabio Aru, bo myślę że miałem do tego odpowiednie nogi. Przed nami jeszcze 2 tygodnie Vuelty, podczas których wiele się może zdarzyć. Jestem jednak dobrej myśli!”

Pomimo kraksy już na samym początku wyścigu Majka wydaje się być w coraz lepszej formie i widać tego efekty, gdyż z dnia na dzień notuje awans w klasyfikacji generalnej. Dzięki dzisiejszej, piątej lokacie, Polak awansował już na 13 miejsce w generalce.

Źródło: rafal-majka.pl