Sezon 2015 jest dla Toma Boonena kolejną próbą psychicznej wytrzymałości. Wszystko jednak wskazuje na to, że doskonały Belg może z powodzeniem zbudować doskonałą formę na mistrzostwa świata w Richmond.

Pierwszym przystankiem Turbo Toma będzie tygodniowy wyścig Eneco Tour, który wyrzucił z jego kalendarza hiszpańską Vueltę. Dla najlepszego zawodnika globu z roku 2005, ściganie po niderlandzkich szosach będzie pierwszym poważnym testem przed światowym czempionatem.

Eneco Tour to pierwszy wyścig, w którym chcę powalczyć o bardzo dobry wynik. Celem jest zbudowanie formy, podobnie jak w każdym kolejnym wyścigu poprzedzającym mistrzostwa świata. Liczę na to, że z dnia na dzień będę skuteczniejszy, prezentując odpowiednią dyspozycję w Richmond. – powiedział jeden z liderów zespołu Etixx – Quickstep.

Z pewnością wyścig, który odbędzie się 27 września może uratować Boonenowi obecny sezon. Do tej pory Belg odniósł zaledwie 2 zwycięstwa – na jednym z etapów Belgium Tour oraz w niemieckiej jednodniówce Rund um Koln.