Francuska telewizja przeanalizowała dane z pomiaru mocy Christophera Froome’a z jedenastego etapu Tour de France. Jak wyliczono Kenijczyk osiągnął średnio 7.04W/kg masy ciała na podjeździe pod Pierre-Saint-Martin.

Analiza wyczyny Froome’a została przeprowadzona przez Pierre’a Sallet, dyrektora organizacji “Sportowcy dla jasności”.

Froome musi nam dostarczyć informacji o swoim profilu fizjologicznym, by wytłumaczyć się ze swojej formy. Wszyscy sportowcy, którzy osiągali w przeszłości powyżej 7W/kg masy ciała byli dyskwalifikowani za doping – wystarczy przypomnieć Jana Ullricha i Lance’a Armstronga.

Ekspert francuskiej telewizji Stade 2 pracował jednak na bazowej wadze Froome’a – 71kg. Oznacza to, że według wyliczeń Salleta, lider Tour de France osiągnął średnio 499.84W mocy na podjeździe pod Pierre-Saint-Martin. Jak tłumaczy szef Team Sky Dave Brailsford, podane wartości nie są pełne i do końca precyzyjne.

Trzeba być ostrożnym, bo to tylko matematyczne wyliczenia. To nie są pełne dane, to nie jest waga Chrisa w tym momencie. To założenia. Nie ważymy zawodników codziennie, nie wiemy ile dokładnie ważą.

Brytyjczyk powiedział również, że chciałby, by UCI oprócz paszportów biologicznych analizowała także pomiary mocy wszystkich kolarzy. Miałoby to pomóc w zwalczaniu dopingu niewielkimi ilościami zakazanych środków.

Byliśmy w takiej samej sytuacji w 2013 roku. Wszyscy chcieli naszych pomiarów mocy, więc przekazaliśmy wszystkie swoje dane do Brytyjskiej Agencji Antydopingowej. Mogę pracować z ekspertami UCI, by znaleźć rozwiązanie. Proszę UCI o analizowanie pomiarów mocy, ponieważ ostatnie wydarzenia nie są w porządku. Chris jest wyjątkowy, to na pewno. Ma specjalną fizjologię, to na pewno. Ale nie oszukuje.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments