Żółta koszulka – Bardziej byłem na biathlonie niż w kolarstwie, ale doceniam rzecz jasna Michała Kwiatkowskiego. Było zwycięstwo na prologu Paryż – Nicea, była koszulka lidera, a jakże żółta!, było drugie miejsce w generalce po emocjonującej walce, więc jest i żółta koszulka także od firmy. Michale, popatrz, Richie Porte nie ma takiego trykotu, więc u nas jesteś górą. Proszę państwa, to marzec, a nasi zasuwają aż miło (także Bodnar, Gołaś, no i Niemiec). Dawnymi czasy w tym czasie, to kolarze w Polsce dopiero pobierali rowery z magazynów.

Czarna koszulka – Posypię głowę popiołem, choć to absolutnie nie nasza wina. Czarna koszulka dla zespołu programowego Eurosportu, za kręcenie z czasem transmisji kolarskich. Nie wiem, nie znam się, nie mam danych jakie są zapisy w umowach o nabyciu praw, to nie moja do końca sprawa, a i sami mamy z tym problem, ale coś jest nie tak. Informacje muszą być bardziej precyzyjne. Przecież było wiadomo, że Strade Bianche nie skończy się przed 15, kiedy wchodzi na antenę Bundesliga. Uwierzcie państwo, że jest nam przykro, a i koledzy (Adam i Darek) wykonali kawał niepotrzebnej roboty, bo gadali do „puszki” znacznie dłużej niż późniejsza emisja.

Tomasz Jaroński – Eurosport