Ian Stannard (Team Sky) w pięknym stylu został triumfatorem Omloop Het Nieuwsblad, pokonując na finiszu Niki Terpstrę (Etixx-Quick Step). 

Wcześniej przez kilkadziesiąt kilometrów uciekał z trzema kolarzami Etixx – Quick Step. Koledzy z drużyny Michała Kwiatkowskiego  słabo taktycznie rozegrali końcówkę wyścigu, dając się ograć Anglikowi.

Oto co powiedział Stannard na mecie wyścigu:

“Nie mógłbym być bardziej szczęśliwy. To miło drugi raz z rzędu triumfować w wyścigu, tym bardziej że w zeszłym roku miałem problemy z plecami. Cieszę się, że wróciłem do miejsca w którym znalazłem się na początku zeszłego sezonu.

Rozpoczynając ucieczkę, wiedziałem że tych trzech facetów zrobi wszystko aby wygrać. Jako zespół, Etixx nie wygrał tego wyścigu od dziesięciu lat, zdawałem sobie sprawę z tego, że będzie mi bardzo trudno. Mogłem jechać z tyłu, trochę grać w pokera i cieszyć się jazdą.

Chciałem jak najdłużej jechać “za darmo”. W końcówce jak wszyscy zaczęli mnie atakować, nie było łatwo. Gdy odjechał Boonen wiedziałem że jak za nim pójdę, zostanę ponownie zaatakowany. Przetrzymałem i w końcówce wziąłem sprawy w swoje ręce, czułem się bardzo dobrze i wykorzystałem swoją szansę. 

Wszyscy moi koledzy z zespołu na podjazdach pojechali doskonale, zawsze byli z przodu do tego idealnie ustawieni. Czułem lekką presję, bo zwycięzca Tour de France pracował także na mnie. Etixx dowiózł mnie do końca, a dla mnie wyścig to ostatnie cztery kilometry (śmiech)”.

Z kolei Tom Boonen (Etixx Quick Step) tak podsumował sobotnie ściganie:

“Popełniliśmy błąd w końcówce. Mieliśmy pełną kontrolę mając trzech kolarzy z czołowej grupie. Próbowaliśmy atakować. Niki poszedł pierwszy, Stannard zareagował, następnie dojechał do mnie kiedy zaatakowałem. Byłem prawie pewien, że to najbardziej odpowiedni moment na odjazd. Ale Stannard obrał strategię jechania nam “po kole” i zachował energię do końcowych kilometrów, był bardziej świeży. 

Miał prostą taktykę, jechał mądrze, a jego odpowiedzi na nasze ataki były imponujące, do tego świetnie pojechał na końcowych metrach. Gratulacje dla Stannard’a.

Jako zespół byliśmy dziś super mocni, choć zabrakło zwycięstwa. Wiemy co musimy poprawić w kolejnych startach”.

Końcowe kilometry:


Foto: Team Sky