Michał GołaśMichał Gołaś wraz z pozostałymi Polakami w składzie Etixx – Quick Step już jutro wyruszy do Argentyny, gdzie będzie ścigał się w Tour de San Luis.

“Jutro wraz z Michałem Kwiatkowskim, Łukaszem Wiśniowskim oraz resztą, wylatujemy do Argentyny”, powiedział w Gandawie dla naszosie.pl były mistrz Polski. “Jedziemy tam przede wszystkim trenować. Nie przyspieszamy naszych przygotowań, tylko traktujemy to jako jeden z kolejnych etapów do docelowej części sezonu. W składzie mamy Marka Cavendisha, więc wiadomo, że chcemy wygrać przynajmniej jeden etap i taki jest cel. Nie mam żadnych ambicji na klasyfikację generalną. Będziemy starali się jechać spokojnie, z myślą o sprinterskim etapie”, dodał.

Zapytaliśmy także o dalsze plany startowe Michała, które są bardzo zbliżone do zaprezentowanego już wcześniej kalendarza Michała Kwiatkowskiego. “Po San Luis wystartuję w Algarve, Paryż-Nicea, prawdopodobnie Mediolan-San Remo. Później przygotowania do ardeńskich klasyków, więc pojadę w Dookoła Kraju Basków. Następnie Amstel, Strzała i Liege-Bastogne-Liege“.

“Wstępnie jestem w szerokiej grupie kolarzy przewidywanych na Tour de France, ale ta droga do wielkiej pętli z pewnością jest jeszcze daleka i nie można póki co dużo mówić na ten temat. Z pewnością będzie duża konkurencja, żeby zabrać się do składu. Czas pokaże”, dodał.

Najstarszy z polskich zawodników Etixx – Quick Step podczas prezentacji na torze w Gandawie, zajął trzecie miejsce w wyścigu australijskim. “Goły” musiał uznać wyższość Iljo Keiise i zwycięskiego Tony Martina. “Przed rokiem wygrałem ten wyścig, więc wiem o co chodzi”, powiedział z uśmiechem na twarzy. “Z każdym rokiem jest coraz łatwiej, bo znam już taktykę kolegów. Dziś jednak zabrakło trochę szczęścia, ale mimo tego jestem zadowolony. Fajny prognostyk przed startem sezonu”, zakończył.

Z Gendawy – Andrzej Gucwa

Foto: Adam Probosz / Andrzej Gucwa