GilbertPhilippe Gilbert rozpocznie nadchodzący sezon na Bliskim Wschodzie. Belg najpierw pojedzie w Dubai Tour, a następnie w Tour of Qatar.

Zawodnik BMC Racing przyznaje, że jego pierwszym celem w nadchodzącym roku będzie klasyk Mediolan-San Remo. “Chciałbym dobrze spisać się w San Remo, zwłaszcza po zmianie trasy na bardziej trudną”, powiedział w rozmowie z dziennikarzami podczas zgrupowania w hiszpańskiej miejscowości Denia.

Dodajmy, że były mistrz świata już dwukrotnie stawał na podium “Primaverry”, a było to w 2008 i 2011 roku. “Z tym wyścigiem jest podobnie jak w przypadku Paryż-Tours. Trasa teoretycznie nie jest trudna, ale prędkość sprawia, że niewielkie podjazdy są bardzo wymagające. Kiedy podjazd jest długi, to każdy się go boi, ale gdy teraz dojdzie dynamicznie Le Manie, to powinno pozytywnie wpłynąć na przebieg rywalizacji”, dodał.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej Gucwa