Michal_Podlaski

 Michał Podlaski (ActiveJet Team) potwierdził, że jest ostatnio w świetnej formie, zdecydowanie pokonując na finiszu Jarosława Marycza (CCC Polsat Polkowice).

Wyścig elity w ramach Skoda Cyklo Gdynia odbył się dziś w wyjątkowo przyjemnej atmosferze. Przede wszystkim dopisała piękna, słoneczna pogoda, która zachęcała kibiców do wybrania się na trasę i podziwiania zmagań kolarzy. Oczywiście malownicze była też lokalizacja – nad samym morzem, w pobliżu wielu chętnie odwiedzanych punktów, takich jak choćby Dar Pomorza. Dzięki kombinacji tych czynników oraz świetnej reputacji imprezy, na skwerze Kościuszki – gdzie wyznaczono start i metę – pojawiło się wielu kibiców.

Trasa, jaką mieli do pokonania kolarze elity liczyła 166 kilometrów. Ich wyścig zaczął się od dwóch rund honorowych. Po starcie ostrym uformowała się kilkunastoosobowa grupka, jednak na lotnej premii na Skwerze Kościuszki (40 km) przed peletonem zameldowało się jedynie kilku zawodników. Zwyciężył Jarosław Marycz (CCC Polsat Polkowice) przed Sławomirem Kohutem (Wibatech) i Łukaszem Owsianem (CCC Polsat Polkowice).

Wkrótce sytuacja zmieniła się po raz kolejny. W pierwszej grupie jechało pięciu kolarzy: Jarosław Marycz, Łukasz Owsian i Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice) oraz Michał Podlaski i Emanuel Piaskowy (ActiveJet Team). Ich przewaga systematycznie rosła, a na 30 km od mety mieli nad peletonem aż 4 minuty i 30 sekund.

Stało się więc właściwie jasne, że to właśnie w tej piątce jedzie zwycięzca wyścigu. Tak też się stało – o triumf walczyli Michał Podlaski i Jarosław Marycz, ale ten pierwszy okazał się zdecydowanie mocniejszy i wygrał ze sporą przewagą. Jako trzeci na mecie pojawił się kolega z drużyny Marycza – Marek Rutkiewicz.

Przypomnijmy, że choć nie był to łatwy sezon dla Michała Podlaskiego – brakowało nie tylko oczekiwanych wyników, ale też startów, żeby wspomnieć choćby zaskakującą nieobecność w Reprezentacji Polski na Tour de Pologne – ostatnio radzi sobie coraz lepiej. Zawodnik ActiveJet Team zdobył brązowy medal na Górskich Mistrzostwach Polski, a w konsekwencji został powołany do szerokiej kadry na Mistrzostwa Świata w Ponferradzie.

To więc zarówno kolejny sukces zawodnika, jak gdyńskiej imprezy.

Foto: Marek Bala
Ania Gmaj