Przemyslaw NiemiecCzemu polski zawodnik zawdzięcza dzisiejszy sukces? Sprawdźcie, co sam o nim mówi.

Polscy fani kolarstwa od kilku godzin nieustannie rozmawiają o sukcesie Przemysława Niemca (Lampre-Merida). Polak perfekcyjnie pojechał piętnasty etap wyścigu Vuelta a Espana, a zwłaszcza finałowy podjazd pod Lagos de Covadonga. Załapał się w odpowiednią akcję ofensywną, wykorzystał warunki pogodowe, wiedział, na której części wzniesienia zaatakować. Posłuchajcie, co o pierwszym polskim zwycięstwie etapowym w hiszpańskiej Vuelcie mówi sam triumfator:

Po czterech latach w drużynie, osiągnąłem pierwsze zwycięstwo w jej barwach w tak ważnym wyścigu jak Vuelta, na wyjątkowym podjeździe pod Lagos de Covadonga. Jestem taki podekscytowany, cieszę się, że mogłem dać radość zarządowi drużyny, który mnie zawsze wspierał.

Wyścigi są dziwne – wczoraj tyle razy próbowałem uciekać z peletonu i kiedy w końcu udało mi się złapać w ucieczkę, byłem już pozbawiony sił. Dzisiaj przeprowadziłem tylko jeden atak i znalazłem się w akcji, która okazała się zwycięska: przyszło mi do głowy, że to może być dobry dzień, kiedy ucieczka miała ponad 10 minut nad peletonem i zaczęło padać. Znałem finałowy podjazd i – także dzięki wskazówkom od dyrektorów sportowych, Matxina i Vicino, zaatakowałem jeszcze raz na środkowej części podjazdu – to był zwycięski ruch, komentuje swoją taktykę Przemysław Niemiec. 

Nam pozostaje tylko pogratulować mądrej i efektywnej jazdy.

 

Fot.: bettiniphoto.net

Ania Gmaj

N