Zenon JaskułaZenon Jaskuła, specjalnie dla czytelników naszosie.pl podsumował wygrany przez Rafała Majkę 17 etap Tour de France. Zapraszamy!

“Brak mi słów, bardzo się cieszę, łzy miałem w oczach. Rafał zrobił prezent sobie, swojej dziewczynie Magdzie, kibicom i przede wszystkim mi.

Etap nie wyglądał dokładnie tak jak ten, który wygrałem 21 lat, jedynie finałowy podjazd to dokładnie ten na którym byłem pierwszy. 

Rafał pojechał bardzo mądrze taktycznie, dobrze że nie ścigał się z “Purito” na wcześniejszych premiach górskich, a wyczekał najlepszy moment i wtedy zaatakował. 

Wiedziałem, że jak będzie wysoko u podnóża finałowego podjazdu, to nic go nie powstrzyma od zwycięstwa.

To co teraz się dzieje, to najlepsza promocja polskiego kolarstwa jaka mogła się zdarzyć, Powtórzę to co mówiłem ci w naszej ostatniej rozmowie, liczę że zacznie się “Majkomania” i Kwiatkomania”, tak jak miało to miejsce w skokach narciarskich czy formule 1.

To coś niesamowitego, odkąd wyścig wszedł w decydującą fazę, non stop mówi się o Polakach, jak nie o Rafale, to o Michale. 

Pchajmy, pchajmy, pchajmy Polaków do kolejnych zwycięstw!”

A nie boisz się kary? (śmiech)

“Ty już wyczerpałeś limit (śmiech)”.

Wysłuchał Artur Machnik