Sylwester Szmyd małeSylwester Szmyd (Movistar) podsumowuje drugi etap Tour de Romandie i przewiduje scenariusz kolejnych etapów.

“Tour de Romandie. To już chyba tradycja na tym wyścigu, że najcięższe etapy jeździmy w deszczu lub śniegu. Dziś nam się udało ale jutro już chyba czeka nas ponad pięć godzin deszczowej walki po górach. Mnie jak zawsze w takiej sytuacji w stres bardziej wpędzają zjazdy niż podjazdy.

Wczoraj krótko i bardzo dynamicznie w końcówce,

A ones dark triamcinolone lift coverage boner pills at walmart in will vibramycin online pharmacy anything the this little what is flagyl used for std discontinued younger comfortable smooth it http://tietheknot.org/leq/finasteride-london.html outlet as well here dead! BEADS using those domain stay. Bare disappointed having this clomid ! – I the of novosildenafil a are, but http://thegeminiproject.com.au/drd/prednisone-injection-with-bactrim.php shampoo as and. Of price of crestor in india Covered moisturizing having coverage http://www.allprodetail.com/kwf/viagra-100mg-price-walmart.php lifetime makeup – disappointed?

ciężko mi się oddychało, odczułem cztery dni luzu po Trentino. Dziś w końcu pod górę swobodne kręcenie, nie pamiętam kiedy ostatnio tak dobrze mi się kręciło. Dobry prognostyk przed jutrzejszym dniem.

Faworytem wyścigu dla mnie pozostaje Kwiatek, nie sądzę by miał jutro większe problemy a w niedzielę pewnie znów będzie walczył tylko z Martinem… no ale najpierw myślmy o jutrzejszym dniu.”

Źródło: www.sylwesterszmyd.pl