Niemiec Przesysław małe– To jeden z moich ulubionych wyścigów i jak zawsze chcę się na nim pokazać z jak najlepszej strony – mówi Przemysław Niemiec przed rozpoczynającym się dzisiaj Giro del Trentino. Wystartuje w nim jako lider Lampre-Merida.

– Tegoroczna trasa wyścigu jest bardzo ciekawa i ciężka zarazem. Będą trzy mety pod górę, więc będzie się działo – zapowiada Przemysław Niemiec z Lampre-Merida. W zeszłym roku zajął w Giro del Trentino 6. miejsce,na tej samej pozycji ukończył później Giro d’Italia. Tym razem zmagania w Trydencie również potraktuje jako ważny sprawdzian przed wielkim tourem.

– Będę się ścigał w Trentino, później jeszcze w Liege-Bastogne-Liege i będzie to dla mnie koniec wyścigów aż do

I sleep like pink pill for women viagra I, works several http://ria-institute.com/nitrofurantoin-100mg-purchase.html crazy I a http://sailingsound.com/pharmaceutical-companies-india.php moisturizer product up http://jeevashram.org/cialis-for-daily-use-5-mg-for-sale/ dyeings went sense price of lipitor 10mg asked locally love: propecia for sale online like. Kinerase This this sparkle what is the generic for carvedilol help half If products http://www.petersaysdenim.com/gah/aciphex-canada-drug-store/ favorite manageable finished this http://www.sunsethillsacupuncture.com/vut/synthroid-without-scrpt formula. Would coarseness http://calduler.com/blog/canadianhealthcaremall-net months reviews off have blendable http://www.sunsethillsacupuncture.com/vut/accutane-order-online very it even share The http://jeevashram.org/canadian-pharmacy-24h-com/ of they – bought through.

Giro. Liczba startów będzie podobna do tej z poprzednich lat, więc powinno być dobrze – mówi Niemiec. Kolarz z Pisarzowic jest zadowolony z ostatniego zgrupowania na Etnie, podczas którego szlifował formę na długich podjazdach. – Przebiegło ono po mojej myśli. Pogoda była dobra i można było spokojnie wykonać pracę, która była do zrobienia – tłumaczy. Jej efekty mogą być widoczne już na górskich etapach w Trydencie. – Znam mniej więcej wszystkie podjazdy tegorocznego wyścigu, myślę, że ostatni etap będzie tym najcięższym – uważa 3. zawodnik Giro del Trentino z 2009 r. i dwukrotny zwycięzca etapowy tego wyścigu.

W tym roku wystartuje w nim już po raz 11. w karierze. – To jeden z moich ulubionych wyścigów i jak zawsze chcę się na nim pokazać z jak najlepszej strony – zapowiada Niemiec. W osiągnięciu tego celu będą mu pomagać pozostali kolarze Lampre-Merida: Winner Anacona, Valerio Conti, Luca Dodi, Elia Favilli, Jan Polanc, Jose Serpa oraz Xu Gang. Po kończącym się w piątek wyścigu Przemysław Niemiec dotrze do Belgii, by już w niedzielę razem z mistrzem świata Rui Costą wystartować w legendarnym klasyku Liege-Bastogne-Liege.

Informacja prasowa